Skip to content

Zacofany w lekturze

Blog Piotra Chojnackiego. Książki nowe, stare, znane i zupełnie zapomniane, pełna swoboda wyboru.

Menu
  • Strona główna
  • O mnie
  • Powieści młodzieżowe PRL
  • Przestały oczekiwać 2011
  • Przestały oczekiwać 2012
  • Przestały oczekiwać 2013
  • Przestały oczekiwać 2014
  • Przestały oczekiwać 2015
  • Przestały oczekiwać 2016
  • Przestały oczekiwać 2017
  • Przestały oczekiwać 2018
  • Przestały oczekiwać 2019
  • Przestały oczekiwać 2020
  • Przestały oczekiwać 2021
  • Polityka prywatności
  • Przestały oczekiwać 2022
  • Przestały oczekiwać 2023
  • Przestały oczekiwać 2024
  • Przestały oczekiwać 2025
  • Przestały oczekiwać 2026
Menu

Daj się zakręcić (Jonas Jonasson, „Analfabetka, która potrafiła liczyć”)

Posted on 24 lutego 201530 stycznia 2017 by Piotr (zacofany.w.lekturze)

jonasson_analfabetkaObjazdowe wesołe miasteczka jeszcze nie ruszyły w Polskę, ale w stan przyjemnego zawrotu głowy – jak po dwóch rundach na karuzeli łańcuchowej – wprawić się możemy za pomocą nowej powieści Jonasa Jonassona, który opracował przepis na zakręcenie czytelnikiem.

Grunt to zebrać razem kilka postaci, które wydają się mało realistyczne, ale jeśli się tak chwilę zastanowić, to właściwie czemu gdzieś, kiedyś nie miałaby sobie żyć Nombeko Mayeki, czternastolatka ze slumsów Johannesburga, która co prawda długo nie umie pisać i czytać, ale za to świetnie liczy i jest szefową oczyszczania latryn Sektora B. Dziewczyna jest zaradna i nieprzeciętnie inteligentna, ma też cel, który mnie, a pewnie i wielu innym, nie wyda się dziwaczny (i który czyni bohaterkę jeszcze sympatyczniejszą):

Wybierała się na 75 Andries Street w Pretorii.
Do Biblioteki Narodowej.
Czarnych nie obowiązywał tam ponoć zakaz wstępu, może więc przy odrobinie szczęścia uda jej się wejść do środka. Nie miała pomysłu, co by tam mogła robić poza oddychaniem i podziwianiem widoku. Ale na początek to wystarczy. Czuła, że literatura poprowadzi ją dalej.

Skoro można sobie wyobrazić Nombeko, to czemu miałby nie istnieć obleśny Thabo, w młodości mól książkowy, a później niestrudzony podrywacz i posiadacz sporego majątku; czy nieudolny inżynier van der Westhuizen, który miał szanse rozłożyć na łopatki południowoafrykański program atomowy. I właściwie nie ma powodów, by ci dwaj mężczyźni nie zmienili na zawsze życia Nombeko.

Rozkręcająca się karuzela wydarzeń zagarnia coraz to nowe postacie (rzecz jasna oryginalne) i jeden nad wyraz nieporęczny przedmiot, a potem odrywa się od afrykańskiej ziemi, by po kolejnych paru obrotach posadzić pasażerów na szwedzkiej ziemi. Tu, być może z powodu chłodniejszego klimatu, prędkość nieco spada, chociaż dochodzi kilkoro ciekawych bohaterów i zwariowanych scen.

Jonasson nie rozdrabnia się na galopadę przez najważniejsze wydarzenia dwudziestego stulecia, jak w debiutanckim „Stulatku, który wyskoczył przez okno”. Ogranicza się do RPA i Szwecji, pokazując te dwa kraje w krzywym zwierciadle, chociaż apartheid – nawet w satyrycznym ujęciu – pozostaje zjawiskiem bolesnym. W Szwecji obrywa się wszystkim po trosze, nie wyłączając króla.

Z przyjemnością też informuję, że Jonas Jonasson rozwija się jako dostawca lunaparkowych rozrywek. Zabawa zafundowana nam w „Stulatku” była ciut za długa, co pod koniec przejażdżki mogło wywoływać znużenie i powodować lekki ból głowy od nadmiaru przyjemności. Tym razem Szwed wprawnie reguluje obroty, nie wywołując mdłości i zgrabnie kończąc jazdę.

Jonas Jonasson, Analfabetka, która potrafiła liczyć, tłum. Bratumiła Pawłowska-Petterson, W.A.B. 2015.

O książce pisały również: Ekruda; Anna; AnnRK.

15 thoughts on “Daj się zakręcić (Jonas Jonasson, „Analfabetka, która potrafiła liczyć”)”

  1. Bazyl pisze:
    25 lutego 2015 o 10:35

    Mnie się tam „Stulatek …” podobał i chętnie sięgnę. A że nierealne? Jeśli tylko w granicach rozsądku i względnego prawdopodobieństwa, to czemuż nie. W końcu rzeczy zwykłych mam w życiu pod dostatkiem, a po niezwykłe sięgam do książek :D

    Odpowiedz
    1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
      25 lutego 2015 o 12:34

      Mnie pod koniec „Stulatek” trochę nudził powtarzalnością schematu. Ale ogólnie to ja mogę czytać takie rozrywkowe książki, odnajduję się w konwencji :D

      Odpowiedz
      1. Bazyl pisze:
        25 lutego 2015 o 13:57

        Moja Mama zawsze mówiła, że podobają mi się głównie głupocizny i coś w tym jest. Dobrze napisana rozrywka jest dobra :D

        Odpowiedz
        1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
          25 lutego 2015 o 13:59

          Tiaa, moja mama zawsze pytała „Co ty widzisz w tej Chmielewskiej?” :D Dobrze napisana rozrywka jest dobra.

          Odpowiedz
  2. Ania pisze:
    25 lutego 2015 o 23:40

    Czyli podobała się? Dla mnie nagromadzenie nieprawdopodobnych wydarzeń było jednak za wielkie.

    Odpowiedz
    1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
      26 lutego 2015 o 07:57

      Taki już jest urok satyry :)

      Odpowiedz
      1. Bazyl pisze:
        26 lutego 2015 o 11:27

        Ciekawe jak to wyszło na ekranie?

        Odpowiedz
        1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
          26 lutego 2015 o 11:38

          Pojęcia nie mam, chyba nawet nie czytałem żadnych opinii.

          Odpowiedz
        2. Książkowo pisze:
          28 lutego 2015 o 13:36

          Bazylu, mnie się filmowa wersja podobała. Jak dobrze, że zrobili ją Szwedzi! Urocza, zabawna, z bardzo fajnymi aktorami i pięknymi zdjęciami. Tak samo lubię, jak książkę :)

          Odpowiedz
  3. AnnRK pisze:
    28 lutego 2015 o 18:47

    „Jonas Jonasson rozwija się jako dostawca lunaparkowych rozrywek” – cudne! :D

    I dziękuję za podlinkowanie moich wypocin! :)

    Odpowiedz
    1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
      28 lutego 2015 o 18:49

      A proszę uprzejmie, postanowiłem wprowadzić taką nową świecką tradycję :)

      Odpowiedz
      1. AnnRK pisze:
        28 lutego 2015 o 21:14

        Mój licznik jest Ci wdzięczny. :P

        Odpowiedz
        1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
          28 lutego 2015 o 21:18

          Miło, że się do czegoś przydało :D

          Odpowiedz
  4. ikroopka pisze:
    27 marca 2015 o 09:30

    Jestem w trakcie słuchania „Stulatka…”, w rewelacyjnym wykonaniu Artura Barcisia i, jak na razie, nie odczuwam znużenia, ale do końca mam daleko. I już się cieszę, że mam w perspektywie następne spotkanie z autorem:)

    Odpowiedz
    1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
      27 marca 2015 o 09:32

      Audiobook zbierał entuzjastyczne opinie :)

      Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Wyszukiwanie

Instagram

Blog o książkach, blog z recenzjami książek, recenzje klasyki,
książki recenzje

Pozycjonowanie strony: VD.pl

© 2026 Zacofany w lekturze | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme
Ta strona używa ciasteczek (cookie)Rozumiem Chcę wiedzieć więcej
Polityka prywatności

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT