Skip to content

Zacofany w lekturze

Blog Piotra Chojnackiego. Książki nowe, stare, znane i zupełnie zapomniane, pełna swoboda wyboru.

Menu
  • Strona główna
  • O mnie
  • Powieści młodzieżowe PRL
  • Przestały oczekiwać 2011
  • Przestały oczekiwać 2012
  • Przestały oczekiwać 2013
  • Przestały oczekiwać 2014
  • Przestały oczekiwać 2015
  • Przestały oczekiwać 2016
  • Przestały oczekiwać 2017
  • Przestały oczekiwać 2018
  • Przestały oczekiwać 2019
  • Przestały oczekiwać 2020
  • Przestały oczekiwać 2021
  • Polityka prywatności
  • Przestały oczekiwać 2022
  • Przestały oczekiwać 2023
  • Przestały oczekiwać 2024
  • Przestały oczekiwać 2025
  • Przestały oczekiwać 2026
Menu

Zdekompletowana układanka (Sarah Waters, „Pod osłoną nocy”)

Posted on 7 maja 202025 stycznia 2022 by Piotr (zacofany.w.lekturze)

Pod osłoną nocy

W swojej czwartej powieści Sarah Waters porzuciła wiktoriańskie stylizacje i dekoracje, by przenieść bohaterów w czasy nam bliższe. Mamy Londyn, 1947 rok, niedługo po zakończeniu wojny, która mocno dała się we znaki wszystkim. Życie próbuje powoli wrócić w stare koleiny albo wyrzeźbić nowe. Dokoła gruzy, ograniczenia w zaopatrzeniu, a w tym wszystkim grupka ludzi, którzy wciąż żyją wspomnieniami z przeszłości, a równocześnie starają się odnaleźć w czasie teraźniejszym. Wszystkich łączą ze sobą więzy, o których początkowo nic nie wiemy, ale które aż nazbyt wyraźnie wyczuwamy. Rozplątywanie powiązań między postaciami okazuje się pasjonujące, szczególnie gdy nasze kolejne hipotezy i przypuszczenia autorka przewróci do góry nogami.

Puzzle bez połowy elementów

Jako pierwszą poznajemy Kay, kobietę pod czterdziestkę, która spędza dnie na włóczęgach po mieście albo obserwacji przechodniów. Co ma wspólnego z Helen i Viv, dziewczynami z biura matrymonialnego? Co ją łączy z Julią, autorką kryminałów, albo Duncanem, bratem Viv? Czemu życie Kay zdaje się stać w miejscu? Co stało się w przeszłości, że tak zobojętniała? Jaką tajemnicę kryje Duncan, a jaką traumę przeżyła Viv? Powoli będziemy odkrywać fragmenty losów wszystkich tych osób, nigdy jednak obraz nie będzie pełny: trochę jak w układance bez jednej trzeciej, a może i połowy elementów. Tu dostrzeżemy fragment krajobrazu, tam zarys budynku, ale z powodu dziury pośrodku będziemy się mogli tylko domyślać, co łączy te kawałki. Uruchamiamy wyobraźnię, ale kolejna garść puzzli dorzuconych przez autorkę każe zmieniać nasze wyobrażenia. Sarah Waters udała się rzadka sztuka – obszerna powieść w zasadzie nie ma tradycyjnej fabuły: żadnych awanturniczych przeżyć, żadnego knucia intryg, żadnych złowrogich czarnych charakterów czyhających na innych. Autorka odrzuciła to, co stanowiło w dużym stopniu o atrakcyjności jej poprzednich książek, by skupić się wyłącznie na relacjach międzyludzkich, pokazać podskórne napięcie między samymi głównymi bohaterami, między zasadniczą piątką postaci a postaciami drugoplanowymi, które okazują się ostatecznie niezwykle ważne dla zrozumienia postępowania i motywacji głównej piątki, ale także między nimi wszystkimi i Londynem, który staje się nie tylko tłem, ale i świadkiem, a niekiedy wręcz uczestnikiem wydarzeń.

Wojna i pokój

Waters bardzo udanie kreśli tło: oglądamy Londyn w trzech planach czasowych. Poznajemy mniej eleganckie ulice i dzielnice, w których obracają się bohaterowie, obskurne hotele i nędzne mieszkania, czujemy grozę nocnych nalotów i pożarów, oglądamy gruzy, słyszymy krzyki rannych, wdychamy tumany pyłu i dymu – tak wyglądała codzienność bohaterów przez kilka lat, z trudem więc wierzą w spokój powojennego miasta, szczególnie że co krok natykają się na ślady zniszczeń, na wspomnienia po tym, co minęło, a równocześnie próbują nadrobić czas zabrany im przez wojnę, kiedy nie mogli cieszyć się swoją młodością, albo przeciwnie: tęsknią za okresem, kiedy w ich życiu działo się coś ważnego. Kolejne części „Pod osłoną nocy” cofają nas w czasie. Dostajemy dzięki temu do ręki kolejne fragmenty układanki, widzimy bohaterów na innych etapach życia, które wpływały na ich przyszłość, stawały się źródłem traum albo romantycznych wspomnień, i stale zmieniamy swój stosunek do poszczególnych osób i nasze o nich opinie.

Obyczaje i uczucia

Waters swoim zwyczajem wiele miejsca poświęca kwestiom obyczajowym i ideowym: lesbijskim związkom i ich codzienności, traktowaniu pacyfistów w czasach wojny, przemianom, jakie konflikt zbrojny wymusił w społeczeństwie – choćby przejęciu przez kobiety męskich zajęć. Ale „Pod osłoną nocy” to też opowieść o uczuciach: które się rodzą i gasną, które potrafią zaskakiwać i które trwają, mimo iż druga strona nie zasługuje na uczucie. Nawet głęboka miłość poddana próbom może nie przetrwać: pojawi się ktoś atrakcyjniejszy i zburzy spokój albo wyobrażenia o partnerze czy partnerce rozwieją się w zderzeniu z nagłym wyzwaniem. Rezygnując z fabularnego sztafażu, Waters w pełni pokazała, co jest jej największą siłą: umiejętność pokazywania emocjonalnych napięć, jakie pojawiają się między ludźmi, subtelnych więzi, jakie ich łączą, i wszystkich drobnych niekiedy czynników, które te więzi zmieniają i potrafią też zmienić bieg całego życia. Śledzenie tych interakcji jest fascynujące i zaskakująco wciąga. Jeśli dodać do tego znakomicie nakreślone tło historyczno-topograficzno-obyczajowe, otrzymujemy powieść niemal bezbłędną.

Sarah Waters, Pod osłoną nocy, tłum. Magdalena Moltzan-Małkowska, Prószyński i S-ka 2015.

27 thoughts on “Zdekompletowana układanka (Sarah Waters, „Pod osłoną nocy”)”

  1. Jo Ga pisze:
    7 maja 2020 o 10:05

    Za mną dwie książki Waters i ciągle sobie obiecuję, że jeszcze do tej autorki wrócę, a Ty mi o tym przypomniałeś. Jak znów będzie można pójść do biblioteki, to coś wezmę. A który z przeczytanych tytułów polecasz najbardziej? Ja czytałam „Za ścianą” i „Złodziejkę” (którą ja obdarzyłam większą sympatią niż Ty, z tego co pamiętam).

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      7 maja 2020 o 10:11

      Ja czytam wg kolejności wydawania, i Pod osłoną nocy najlepsze, drugie miejsce Niebanalna więź.

      Odpowiedz
  2. Bazyl pisze:
    7 maja 2020 o 14:34

    Przeczytałem „Za ścianą” i przyznam, że byłem pozytywnie zaskoczony (na ile pamiętam). Właśnie tą umiejętnością ukazywania koneksji między osobami, niepisania wprost o sprawach, które mimo to wydają się oczywiste. Kociołek emocji. Aż dołożę na półkę w Legimi. O, ciekawe czemu ma tam tak niskie oceny? :P

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      7 maja 2020 o 16:01

      Na LC też ma niskie, czytelnicy chyba woleli powieści płaszcza i szpady w wykonaniu Waters, a nie takie psychologizmy :(

      Odpowiedz
      1. Bazyl pisze:
        8 maja 2020 o 08:13

        To mnie teraz zaskoczyłeś i zaciekawiłeś. Płaszcz i szpada? Kiedyś miałem okres dumasowski :P

        Odpowiedz
        1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
          8 maja 2020 o 09:13

          No, szpad nie ma, ale płaszczy całkiem sporo :) Do tego zamienione dzieci, tajemnicze listy, dziewice siłą zamykane w szpitalach psychiatrycznych, kolekcje erotycznej literatury…

          Odpowiedz
          1. Bazyl pisze:
            8 maja 2020 o 11:29

            To Kitkowi może podsunę :P

            Odpowiedz
            1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
              8 maja 2020 o 13:09

              Sam też poczytaj :)

              Odpowiedz
  3. Paulina pisze:
    8 maja 2020 o 03:29

    Przeczytałam całą, całkiem dobra książka.

    Odpowiedz
  4. Natalia | natalia-recenzuje.pl pisze:
    8 maja 2020 o 09:30

    Nie znam twórczości tej autorki i nie przypominam sobie, żebym o niej cokolwiek słyszałam. Tymczasem książka zapowiada się wpasowywać w moje upodobania literackie. Lubię psychologiczną literaturę.

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      8 maja 2020 o 09:34

      Zachęcam do sięgnięcia, bo warto.

      Odpowiedz
  5. czytankianki pisze:
    8 maja 2020 o 13:02

    Powieść niemal bezbłędna – to się nazywa rekomendacja!.;) Zawsze wydawała mi się najbardziej nęcąca z książek tej autorki, może wygrzebię ją ze stosu. Czytanie o latach powojennych w UK jest w ogóle pociągające, nie sądzisz?:)

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      8 maja 2020 o 13:11

      Jeszcze tydzień temu napisałbym, że bezbłędna, ale trochę mi przeszło :) Ale pochłonąłem bez tchu, żałowałem, że nie mogę nocy zarwać. Londyn to w ogóle jest szalenie literackie miasto, ale faktycznie wojna i okres po są bardzo interesujące. Niestety poza Waters i Zawołajcie położną chyba wiele więcej nie czytałem. No i Herriota.

      Odpowiedz
      1. Bazyl pisze:
        8 maja 2020 o 13:32

        Ja dziś będę grał w „Londyn” Martina Wallace’a :) Ale to będzie odbudowywanie po wielkim pożarze z 1666 roku :D A tak poważniej to kiedyś przymierzyłem się do Ackroyda, ale sklęsłem jakoś blisko początku :P

        Odpowiedz
        1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
          8 maja 2020 o 13:34

          Londyn za Pepysa też fajny :) Uważaj na nocniki i kominki.

          Odpowiedz
          1. Bazyl pisze:
            9 maja 2020 o 08:01

            Pamiętam. Tego się nie da odpamiętać :D

            Odpowiedz
            1. Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
              9 maja 2020 o 09:43

              Ale jest przynajmniej jakiś pożytek z czytania klasyki :)

              Odpowiedz
      2. krwawasiekiera pisze:
        8 maja 2020 o 14:15

        Polecam w takim razie Kate Atkinson – Jej wszystkie życia i Boga pośród ruin. M.in. opisane są bombardowania Londynu. To są dopiero książki, od których nie można się oderwać (zwłaszcza pierwsza).

        Odpowiedz
        1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
          8 maja 2020 o 15:16

          A dziękuję. To kryminały?

          Odpowiedz
          1. krwawasiekiera pisze:
            8 maja 2020 o 22:50

            Nie, z zasadzie głównie obyczajówki;)

            Odpowiedz
            1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
              8 maja 2020 o 22:55

              O, to insza inszość. Ale widziałem, że ją Czarna Owca w Czarnej Serii wydawała.

              Odpowiedz
      3. czytankianki pisze:
        8 maja 2020 o 20:12

        Tak szybko Ci przeszło?:)
        Z ostatnich książek interesujące mogą być „Światła wojny”, bo Ondaatje to zacny pisarz. „A far cry from Kensington” Spark jest jak najbardziej godne polecenia.

        Odpowiedz
        1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
          8 maja 2020 o 20:16

          Nie, przemyślałem lekko różne drobiazgi. Ale ocena wciąż bliska maksymalnej. Dzięki za podpowiedzi.

          Odpowiedz
  6. qbuspozera pisze:
    14 maja 2020 o 16:00

    Ja mam swoje typowe pytanie zadawane, gdy nie znam nic autorki/a… Od czego zacząć? Jest jakaś różnica, czy polecasz wszystko?

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      14 maja 2020 o 17:38

      To zależy od klucza, według jakiego chcesz poznawać autorkę. Pod osłoną nocy najlepsze z tych, któe dotąd przeczytałem, ale taka Złodziejka ma swoich fanów, bo ma pokręconą akcję z rozmaitymi zwrotami i może się podobać (mnie się średnio podobała). Niebanalna więź z kolei ma gotycki klimat, a Muskając aksamit brawurę i wady debiutu :)

      Odpowiedz
  7. Pingback: Dziesięciolecie! – Zacofany w lekturze
  8. Pingback: Niemęska dziewiątka – Zacofany w lekturze

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Wyszukiwanie

Instagram

Blog o książkach, blog z recenzjami książek, recenzje klasyki,
książki recenzje

Pozycjonowanie strony: VD.pl

© 2026 Zacofany w lekturze | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme
Ta strona używa ciasteczek (cookie)Rozumiem Chcę wiedzieć więcej
Polityka prywatności

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT