Skip to content

Zacofany w lekturze

Blog Piotra Chojnackiego. Książki nowe, stare, znane i zupełnie zapomniane, pełna swoboda wyboru.

Menu
  • Strona główna
  • O mnie
  • Powieści młodzieżowe PRL
  • Przestały oczekiwać 2011
  • Przestały oczekiwać 2012
  • Przestały oczekiwać 2013
  • Przestały oczekiwać 2014
  • Przestały oczekiwać 2015
  • Przestały oczekiwać 2016
  • Przestały oczekiwać 2017
  • Przestały oczekiwać 2018
  • Przestały oczekiwać 2019
  • Przestały oczekiwać 2020
  • Przestały oczekiwać 2021
  • Polityka prywatności
  • Przestały oczekiwać 2022
  • Przestały oczekiwać 2023
  • Przestały oczekiwać 2024
  • Przestały oczekiwać 2025
  • Przestały oczekiwać 2026
Menu

Zaraza nienawiści (Marcin Szczygielski, „Leo i czerwony automat”)

Posted on 19 listopada 202119 listopada 2021 by Piotr (zacofany.w.lekturze)

 

Leo i czerwony automat

„Leo i czerwony automat” powstał kilka lat temu i dedykowany jest „wszystkim dzieciom dużym i małym, które są z nami dzięki metodzie in vitro”. Powieść miała być odpowiedzią na serię publicznych wypowiedzi odmawiających tym osobom człowieczeństwa, ale dziś widać, że nie była jedynie doraźną reakcją, miała i ma wymiar dużo bardziej uniwersalny i pozostaje aktualna, może nawet aktualniejsza niż w chwili premiery.

Leo z Miasta

Leo, chłopiec urodzony z in vitro, mieszka z mamą w sympatycznym Mieście pełnym życzliwych ludzi. Ma dwóch dużo starszych przyrodnich braci, paru kumpli, swoje zabawy i marzenia. Znienacka jednak dokoła zaczyna się dziać coś niepokojącego: z telewizora płyną coraz gniewniejsze głosy, ludzie przestają sobie ufać, obrzucają się podejrzliwymi spojrzeniami i obelgami. „Ludziom znudziło się być dobrymi”, stwierdza starsza pani, sąsiadka chłopca, a nienawiść jest jak zaraza, „przechodzi z człowieka na człowieka”. I faktycznie – narasta atmosfera zagrożenia, wszędzie pojawiają się kraty i zamki, pogłębia się strach przed obcymi i innymi, takimi jak Leo. Im silniejsza staje się nienawiść dokoła, tym wyżej rośnie dziwna czerwona budowla pośrodku Miasta. Leo wyrusza tropem tajemniczych rysunków swego nieżyjącego ojca w nadziei, że dowie się, co stało się z Miastem i jego mieszkańcami i zapobiegnie katastrofie, którą przeczuwa. Czy zdoła zwalczyć powszechną nienawiść? Czy sposób, w jaki przyszedł na świat, będzie mu w tym pomocą, czy przeszkodą?

Przeciw złu

Marcin Szczygielski ma wrażliwość, która pozwala mu dostrzegać problemy dzieci, i talent, który pozwala mu o tych problemach pisać nie tylko w sposób dostosowany do odbiorcy, ale i atrakcyjny, pełen przygód i zwrotów akcji. Dawkuje napięcie i stopniowo odkrywa przed swym bohaterem i czytelnikami naturę wydarzeń. W „Leo i czerwonym automacie” znajdujemy co prawda, choć w mniejszej skali, rozwiązania znane z „Omegi” (bohater musi rozwiązywać zagadki, niczym w grze komputerowej, żeby przejść do następnego etapu i zdobyć kolejny fragment wiedzy nie tylko o tym, co dzieje się dokoła, ale też o sobie), a w końcówce książki akcja ustępuje dygresjom: autor wprowadza elementy rozmaitych mitologii, mówi o narodzinach i upadku cywilizacji wskutek ludzkiej zachłanności. Rekompensuje to jednak poruszający finał i, przede wszystkim, zasadnicze przesłanie powieści, która pokazuje mechanizm kreowania atmosfery nienawiści i nieufności i uczy rozpoznawać oznaki złowrogich zmian. Przeciwstawienie się im jest trudne, wymaga odwagi, by stanąć przeciwko większości, ale jest możliwe – i trzeba próbować, dla siebie i dla innych.

Marcin Szczygielski, Leo i czerwony automat, ilustr. Dorota Wojciechowska-Danek, Latarnik 2018.

16 thoughts on “Zaraza nienawiści (Marcin Szczygielski, „Leo i czerwony automat”)”

  1. Bazyl pisze:
    20 listopada 2021 o 06:49

    Kurczę, mam na półce chyba że dwie powieści Szczygielskiego, ale obie nieczytane. Nie wiem czemu, być może brak zachwytu przywołaną tu „Omegą”. Z drugiej strony wciągnęliśmy z Młodszym kilka bibliotecznych tomów czarownicowych :) Czyli ambiwalentnie :P

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      20 listopada 2021 o 09:03

      U nas Omega się wszystkim podobała, dziewczyny po kilka razy czytały, tak samo zresztą jak Czarownicę, co mi przypomina, że muszę dokupić najnowsze tomy, które mi umknęły.

      Odpowiedz
      1. Bazyl pisze:
        20 listopada 2021 o 20:12

        Oj, zakupy! Dobrze, że czas prezentowy nadchodzi, to sobie pofolguję bez wyrzutów sumienia.

        Odpowiedz
        1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
          20 listopada 2021 o 20:52

          Ech :) Też bym sobie pofolgował, ale jakoś nie widzę na horyzoncie żadnej przyjemnej premii :P

          Odpowiedz
  2. Galene pisze:
    21 listopada 2021 o 21:27

    Bardzo lubię „Teatr niewidzialnych dzieci” tego autora. Wydaję mi się, że to jego najlepsza książka. Jeśli nie znasz, bardzo polecam. :)

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      22 listopada 2021 o 07:56

      Znam, oczywiście. Też uważam, że najlepsza, może na spółkę z Arką czasu.

      Odpowiedz
      1. Galene pisze:
        22 listopada 2021 o 15:06

        Nie słyszałam nigdy tego tytułu. Sprawdzę :)

        Odpowiedz
        1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
          22 listopada 2021 o 20:39

          mam tu gdzieś recenzję :)

          Odpowiedz
          1. Bazyl pisze:
            25 listopada 2021 o 13:50

            A ja ten nieprzeczytany, to mam „Teatr …” właśnie. To jak Młodszy skończy słuchać audiobooka i dokończymy Małe Licho, to się zań weźmiemy :D

            Odpowiedz
            1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
              25 listopada 2021 o 15:21

              Dalej czytujecie na głos? Fajnie.

              Odpowiedz
              1. Bazyl pisze:
                29 listopada 2021 o 08:43

                Dalej, ale odkrył świat audiobooków i mówi, że to jest to bo może grać i słuchać jednocześnie :P Pochłonął jakaś komedię kryminalną pani Miszczuk (bo z kotem), a teraz odpalił Zwiadowców. Co za tym idzie wspólne czytanie jest coraz bardziej okazyjne :(

                Odpowiedz
                1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
                  29 listopada 2021 o 08:48

                  Ja się ucieszyłem, jak moje dzieci odkryły audiobooki, ulga dla gardła, chociaż ósme odtworzenie Cudaczka wyśmiewaczka jednego dnia potrafiło dać w kość.

                2. Bazyl pisze:
                  29 listopada 2021 o 14:01

                  I dlatego bez żalu przekazałem swoje słuchawki Młodszemu :)

                3. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
                  29 listopada 2021 o 14:06

                  Trzeba wiedzieć, kiedy ze sceny zejść niepokonanym :D

  3. Qbuś pożera książki pisze:
    8 grudnia 2021 o 16:45

    O, zdecydowanie wygląda na warte do dodania do listy potencjalnych książkowych zakupów dla potomków.

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      8 grudnia 2021 o 17:57

      Dla potomków zdecydowanie w ogóle dużo Szczygielskiego :)

      Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Wyszukiwanie

Instagram

Blog o książkach, blog z recenzjami książek, recenzje klasyki,
książki recenzje

Pozycjonowanie strony: VD.pl

© 2026 Zacofany w lekturze | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme
Ta strona używa ciasteczek (cookie)Rozumiem Chcę wiedzieć więcej
Polityka prywatności

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT