Korzystając z piętnastej rocznicy blogowania, chciałbym od czasu do czasu przypomnieć najlepsze, najciekawsze czy po prostu najlepiej przeze mnie zapamiętane książki z różnych kategorii. Dziś pierwsza siódemka z czternastu tomów biografii i wspomnień, jakie wybrałem na piętnastolecie.
Kategoria: Mikołajska Halina
„Przeżyłam wielką godzinę”
5 października 1970 roku Teatr Telewizji pokazał „Cudzoziemkę” według powieści Marii Kuncewiczowej w reżyserii Jana Kulczyńskiego. Halina Mikołajska zagrała Różę: doświadczoną przez życie, a zarazem niepogodzoną z losem; nieznośną, choć uroczą; zgorzkniałą, ale głęboko autoironiczną postać o literackiej i historycznej proweniencji – wyposażoną w rozliczne konteksty biograficzne i narodowe, brzemię kresowych losów i potężny bagaż…
Aktorka w teatrze, aktorka w PRL-u… (Joanna Krakowska, „Halina Mikołajska”)
Halina Mikołajska. Pamiętana bardziej jako wybitna aktorka, czy bardziej jako działaczka opozycji demokratycznej? A może postać w ogóle zapomniana, o której działalności wiedzą jedynie teatrolodzy i badacze dziejów PRL-u? W końcu po jej rolach teatralnych pozostały tylko czarno-białe fotosy i nieco recenzji, nie zagrała też w żadnym z tych filmów, które wszystkie telewizje powtarzają nieustannie…

