Liczyłem kilka razy, ale nie chce być inaczej. Blog obchodzi dwunaste urodziny, a tym samym wchodzi oficjalnie w wiek nastoletni. Oznaczać to będzie zapewne typowe dla tego wieku wahania nastroju, okresy euforii przeplatane nieróbstwem, bałagan w pokoju i trzaskanie drzwiami. Zanim jednak spadną na nas te wszystkie atrakcje, zapraszam na subiektywne podsumowanie ubiegłego roku.
Kategoria: Pryds Helle Merete
„Piekło to bycie kobietą” (Merete Pryds Helle, „Piękno ludu”)
Dzieciństwo Marie przypadło na lata trzydzieste ubiegłego stulecia. Mieszkała w Danii, na wsi, gdzie panowała bieda, ojcowie bili żony i dzieci, kobiety traciły zdrowie, rodząc kolejne dzieci, a ich potomstwa nie czekała lepsza przyszłość. Nie było tu miejsca na cieplejsze uczucia, a dziewczęta uważano za te gorsze, stworzone do zaspokajania męskich potrzeb.