„Jestem bardzo zmęczony moim mózgiem lub raczej bardzo on obecnie podupadł! Daremnie silę się pracować, nic z tego nie wychodzi!”, napisał 15 marca 1870 roku Gustave Flaubert. Sam zdiagnozował ten stan jako objaw starości, ja wolałbym jednak u siebie uważać tę ogólną niechęć jako przejaw wiosennego przesilenia. Na takie stany najlepiej poczytać coś zabawnego…
Kategoria: Szczygielski Marcin
Gra o siebie (Marcin Szczygielski, „Omega”)
Od dłuższego czasu próbuję odświeżyć swoją znajomość literatury młodzieżowej, w końcu nie można trzymać się tylko klasyków z własnej młodości. Niestety, trafienie na coś, co dawałoby się czytać bez wstrętu, nie jest łatwe. Poleganie na entuzjastycznych reklamach wydawców i opiniach internetowych zaprowadziło mnie do przeciętnej Oksy Pollock, nierównych i w ostatecznej ocenie słabych „Numerów”…
Czytadła na lato (subiektywnie)
Jako osobnik do głębi aspołeczny wszelkie zaproszenia do blogowych łańcuszków zbywam gniewnym fuknięciem albo wzruszeniem ramion. Ale propozycja Kalio, bym przedstawił dziesięć najlepszych książek, jakie przeczytałem, trafiła w dobry moment, bo odsuwa o kilka dni konieczność napisania wreszcie jakiejś recenzji z tych kilkunastu przeczytanych ostatnio pozycji. A zarobiony jestem, więc dodatkowa praca koncepcyjna mnie po…
