Skip to content

Zacofany w lekturze

Blog Piotra Chojnackiego. Książki nowe, stare, znane i zupełnie zapomniane, pełna swoboda wyboru.

Menu
  • Strona główna
  • O mnie
  • Powieści młodzieżowe PRL
  • Przestały oczekiwać 2011
  • Przestały oczekiwać 2012
  • Przestały oczekiwać 2013
  • Przestały oczekiwać 2014
  • Przestały oczekiwać 2015
  • Przestały oczekiwać 2016
  • Przestały oczekiwać 2017
  • Przestały oczekiwać 2018
  • Przestały oczekiwać 2019
  • Przestały oczekiwać 2020
  • Przestały oczekiwać 2021
  • Polityka prywatności
  • Przestały oczekiwać 2022
  • Przestały oczekiwać 2023
  • Przestały oczekiwać 2024
  • Przestały oczekiwać 2025
  • Przestały oczekiwać 2026
Menu

„Państwo fińskie nie zaleca kontynuowania podróży” (Juhani Karila, „Polowanie na małego szczupaka”)

Posted on 14 marca 202211 lutego 2024 by Piotr (zacofany.w.lekturze)

Polowanie na małego szczupaka

Laponia Wschodnia to taki region, do którego wjeżdża się na własną odpowiedzialność, bo „państwo fińskie nie zaleca kontynuowania podróży”. Tam wygasają wszystkie polisy ubezpieczeniowe, a podróżny zdany jest sam na siebie. Dlaczego? Niektórym jako wyjaśnienie wystarczyłaby plaga żądnych krwi komarów i brak zasięgu sieci telekomunikacyjnych, ale bardziej wtajemniczeni wiedzą, że na porządku dziennym są tam rzeczy, które trudno wyjaśnić racjonalnie myślącym obywatelom.

Wędkowanie na śmierć i życie

Elina wraca z południa w swoje rodzinne strony, do Laponii Wschodniej, bo musi w określonym terminie wyłowić szczupaka ze stawu niedaleko jej domu. Jeśli tego nie zrobi, konsekwencje będą straszne. Dziewczyna co i raz próbuje upolować rybę, ale stale coś krzyżuje jej plany. Wyznaczona data nieuchronnie się zbliża i Elina musi podjąć rozpaczliwe kroki, żeby dopaść swojego szczupaka. Niełatwą sytuację komplikuje przybycie policjantki, która prowadzi śledztwo w sprawie morderstwa, jakiego miała się dopuścić Elina. Jak trzeźwo myśląca funkcjonariuszka zareaguje na lapońską, eufemistycznie mówiąc, egzotykę? Czy nie przeszkodzi Elinie w łowach? I skąd w ogóle to obsesyjne polowanie na rybę?

Oszałamiające szaleństwo

Juhani Karila swobodnie miesza realne z baśniowym, życie codzienne Laponii z folklorem, prawdopodobne z cudownym. Zmagania Eliny ze szczupakiem urastają do rangi eposu, niczym u Hemingwaya, szczególnie gdy dowiemy się, o co idzie gra. Ale na tym się nie kończy: dostajemy historię o miłości i zdradzie, wątek policyjnego dochodzenia, lokalne animozje i wielkie łowy na paskudę tundrową; poznajemy lokalne typy i typki i przywykamy do warwasów i chyłków. W Laponii Wschodniej najwyraźniej nader cienka jest granica między naszym światem a inną rzeczywistością, równowaga jest nader krucha i nie należy z nią igrać, bo skutki mogą się okazać dramatyczne. Karila opowiada smakowicie, dawkuje napięcie, dorzuca sporo humoru, opisuje barwnie i nigdy do końca nie wiemy, kiedy wiernie przedstawia krajobraz, a kiedy zaczyna nas wkręcać, dorzucając kolejne wytwory swojej wyobraźni. Jego bohaterowie rozmawiają ze sobą po części jak postacie z „Chłopów” Reymonta, a po części jak Pratchettowscy Nac Mac Feeglowie w przekładzie Piotra W. Cholewy. A skoro już przy przekładzie jesteśmy, to nie mielibyśmy „Polowania”, gdyby nie twórcza inwencja Sebastiana Musielaka, który całe to oszałamiające szaleństwo powieści przetłumaczył na polski (a w zajmującym posłowiu pokazał nam to i owo z problemów, jakich nastręczał oryginał). Dawno nie czytałem nic tak zakręconego i tak odświeżającego. Co prawda władze Finlandii odradzają wyjazdy do Laponii Wschodniej, ale ja je z czystym sumieniem rekomenduję. Na pewno zaś za pośrednictwem opowieści Karili – przynajmniej nie będziecie się musieli oganiać od wygłodniałych komarów.

Juhani Karila, Polowanie na małego szczupaka, tłum. Sebastian Musielak, Marpress 2021.

Udostępnij:

  • Drukuj (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj
  • Email a link to a friend (Otwiera się w nowym oknie) E-mail
  • Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp
  • Share on Threads (Otwiera się w nowym oknie) Threads
  • Share on Bluesky (Otwiera się w nowym oknie) Bluesky

Dodaj do ulubionych:

Lubię Wczytywanie…

15 thoughts on “„Państwo fińskie nie zaleca kontynuowania podróży” (Juhani Karila, „Polowanie na małego szczupaka”)”

  1. Bazyl pisze:
    14 marca 2022 o 20:55

    Przeczytałem. Ubawiłem się setnie, ale i zadumałem. I to wszystko mimo znanych Ci moich zastrzeżeń do przekładu gwary :P A klimatem Szczupak przypominał mi trochę Hildę, bo w Trollbergu różne niesamowite postacie żyją tuż obok ludzi :)
    Do słownika zaanektowalem: ale wis ze chyłka na tylnim siedzeniu mos?

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      14 marca 2022 o 20:58

      Co to Hilda z Trollbergu? Gwara rzecz gustu, po pierwszym szoku przyjąłem jak swoją :) A tekst o chyłku jest świetny, ale dla mnie za długi, nie spamiętam.

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
      1. Bazyl pisze:
        15 marca 2022 o 07:45

        Hilda to cykl komiksowy Luke’a Pearsona oraz serial nakręcony na jego podstawie. Za Wiki: „Główną bohaterką serii jest Hilda, mądra, odważna i ciekawa świata dziewczynka. W pierwszych dwóch częściach mieszka z mamą w domku w górach w bliżej nieokreślonej części świata przypominającej Skandynawię, a w kolejnych w mieście Trolberg. Hilda przeżywa rozmaite przygody, w którym towarzyszą jej ludzie i fantastyczne stwory”.
        Jak już tłumaczyłem jestem delikatnie uczulony na mazurzenie i choć przyjmuję tłumaczenia tłumacza, to jednak z taką nawałą tego sposobu mówienia łatwo mi nie było :) Całe szczęście książka jest na tyle sympatyczna, że w pewnym momencie też przestałem zwracać na to uwagę, bo teksty mnie uwiodły (jak ten o chyłku). Dialogi cudne :) No i miejscowi. Żyjący w swoim świecie, swoim rytmem, flegmatyczni i przyjmujący fantastyczne jako normalne. :)

        Wczytywanie…
        Odpowiedz
        1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
          15 marca 2022 o 09:35

          Wiedziałem, że mi coś dzwoni z tą Hildą i faktycznie moje dziecię oglądało ją na netflixie i ja przy okazji jednym okiem :) Faktycznie było niezłe.
          Mnie mazurzenie nie przeszkadza, to się wciągnąłem od razu, a wszyscy ci miejscowi to temat na całą książkę, może autor wróci do tego świata, bo szkoda byłoby go zostawić odłogiem.

          Wczytywanie…
          Odpowiedz
          1. Bazyl pisze:
            15 marca 2022 o 10:34

            Swoją drogą, zawsze przy okazji takich lektur/filmów, podziwiam błyskawiczną adaptację bohaterów do niezwykłej w końcu dla nich rzeczywistości. Pani policjanta, to wiadomo, zawodowo nerwy ze stali i chyłek na tylnej kanapie nie robił na niej wrażenia. Ale „zwykli” ludzie? Ja nie wiem czy bym po prostu nie zemdlał :D

            Wczytywanie…
            Odpowiedz
            1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
              15 marca 2022 o 10:59

              No właśnie dlatego nie było tam zwykłych ludzi. Mnie dziwiło, że policjantka tak szybko przywykła, może faktycznie z racji zawodu byle chyłek na niej wrażenia nie robił. W sumie bardziej od chyłka mnie by przerażały komary, nie znoszę :P

              Wczytywanie…
              Odpowiedz
              1. Bazyl pisze:
                15 marca 2022 o 14:38

                Komary, to jak cię mogę, ale kleszcze niedługo. Tfu!

                Wczytywanie…
                Odpowiedz
                1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
                  15 marca 2022 o 15:30

                  Szczęśliwie koty niewychodzące są, a u ludzi jakoś sobie damy radę.

                  Wczytywanie…
  2. Qbuś pożera książki pisze:
    7 kwietnia 2022 o 10:09

    Brzmi to na tyle niesamowicie i absurdalnie, że aż chętnie bym przeczytał.

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      7 kwietnia 2022 o 14:18

      A przeczytaj, fantastyka jak złoto.

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
  3. Pingback: Dwunaste! – Zacofany w lekturze
  4. zbyszekspir pisze:
    6 marca 2024 o 14:11

    Jak ktoś gdzieś znajdzie coś w ten deseń to poproszę o cynk :)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      6 marca 2024 o 14:26

      Ale w sensie, że fińskie, czy że maksymalnie odjechane? Ponoć „Rok zająca” Paasilinny spełnia oba warunki, ale jeszcze nie czytałem.

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
      1. zbyszekspir pisze:
        7 marca 2024 o 10:11

        W sensie, że coś w tym stylu, połączenie kilku elementów, które dają to coś. Rok zająca zacząłem jakiś czas temu i ani nie był tak dobry ani to nie było to, nie ma porównania. To już Słaboniowa i spiekładuchy lub Jakub Wędrowycz są bliżej. A jeśli chodzi o coś zwariowanego i dobrego to polecam „John ginie na końcu” :)

        Wczytywanie…
        Odpowiedz
        1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
          7 marca 2024 o 10:32

          Czyli bardziej coś w trybie kompletnego szaleństwa? To chyba dawno mi się nic podobnego nie trafiło. Tego Wonga obczaję, choć okładka jest paskudna

          Wczytywanie…
          Odpowiedz

OdpowiedzAnuluj pisanie odpowiedzi

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Zaprenumeruj ten blog przez e-mail

Wprowadź swój adres email, aby zaprenumerować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Wyszukiwanie

Instagram

Minął miesiąc, więc czas na drugą część jubileuszowego zestawienia całkowicie arbitralnie wybranych biografii, o których pisałem przez minione piętnaście lat. Bierzcie i czytajcie, może znajdziecie coś dla siebie. Cały tekst już na blogu, link w bio.
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Minął miesiąc, więc czas na drugą część jubileuszowego zestawienia całkowicie arbitralnie wybranych biografii, o których pisałem przez minione piętnaście lat. Bierzcie i czytajcie, może znajdziecie coś dla siebie. Cały tekst już na blogu, link w bio.
4 dni ago
View on Instagram |
1/5
Natalia nie jest typową bohaterką opowiadań publikowanych w serii „Portrety”: licealistką borykającą się z problemami domowymi, szkolnymi czy pierwszą miłością. Skończyła studia, pracuje, nawet wyszła za mąż. Ale wydarzenia z dzieciństwa i okresu dojrzewania tkwią w niej głęboko, unieszczęśliwiają i nie pozwalają prowadzić spokojnego życia.
Opowiadanie Wiesławy Oramus nie jest lekturą łatwą i ze względu na bolesną tematykę, i swoją konstrukcję: przeskoki czasowe, niedopowiedzenia, introspekcje. Zdecydowanie jest to bardziej rzecz przeznaczona dla dorosłych niż dla nastolatków, bardzo dobry portret dziewczyny – kobiety obciążonej pokoleniową traumą. Cały tekst już na blogu, link w bio.
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Natalia nie jest typową bohaterką opowiadań publikowanych w serii „Portrety”: licealistką borykającą się z problemami domowymi, szkolnymi czy pierwszą miłością. Skończyła studia, pracuje, nawet wyszła za mąż. Ale wydarzenia z dzieciństwa i okresu dojrzewania tkwią w niej głęboko, unieszczęśliwiają i nie pozwalają prowadzić spokojnego życia. Opowiadanie Wiesławy Oramus nie jest lekturą łatwą i ze względu na bolesną tematykę, i swoją konstrukcję: przeskoki czasowe, niedopowiedzenia, introspekcje. Zdecydowanie jest to bardziej rzecz przeznaczona dla dorosłych niż dla nastolatków, bardzo dobry portret dziewczyny – kobiety obciążonej pokoleniową traumą. Cały tekst już na blogu, link w bio.
1 tydzień ago
View on Instagram |
2/5
Z okazji piętnastolecia blogowania chciałbym przedstawić szczególnie ważne książki, jakie w tym czasie poznałem. W pierwszym wpisie znalazły się biografie i wspomnienia, pierwsza siódemka (z czternastu) książek, które łączy jedno: do dziś, mimo upływu często wielu lat, nadal pamiętam, czemu zrobiły na mnie wrażenie, wciąż mogę przywołać wiele epizodów z życia ich bohaterów, odtworzyć ich sylwetki. Cały wpis już na blogu, link w bio.
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Z okazji piętnastolecia blogowania chciałbym przedstawić szczególnie ważne książki, jakie w tym czasie poznałem. W pierwszym wpisie znalazły się biografie i wspomnienia, pierwsza siódemka (z czternastu) książek, które łączy jedno: do dziś, mimo upływu często wielu lat, nadal pamiętam, czemu zrobiły na mnie wrażenie, wciąż mogę przywołać wiele epizodów z życia ich bohaterów, odtworzyć ich sylwetki. Cały wpis już na blogu, link w bio.
4 tygodnie ago
View on Instagram |
3/5
Czort Tanner, skazany za potrójne morderstwo, dostaje szansę wyjścia z więzienia: jego winy zostaną mu odpuszczone, jeśli zdoła przewieźć szczepionkę z Kalifornii do Bostonu, pustoszonego przez zarazę. Tanner rusza w drogę dobrze wyposażony i uzbrojony, ale to od jego sprytu, determinacji i umiejętności zależy, czy wypełni misję i przeżyje, by móc skorzystać z obiecanej wolności. 
„Aleja Potępienia” to pochłaniająca właściwie od samego początku powieść akcji w postapokaliptycznych dekoracjach. Nie o scenografię tu jednak chodzi, ale o obserwowanie zmagań Tannera z tymi skrajnymi warunkami i z samym sobą. Cały tekst już na blogu, link w bio.
Przekład Zbigniew A. Królicki
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Czort Tanner, skazany za potrójne morderstwo, dostaje szansę wyjścia z więzienia: jego winy zostaną mu odpuszczone, jeśli zdoła przewieźć szczepionkę z Kalifornii do Bostonu, pustoszonego przez zarazę. Tanner rusza w drogę dobrze wyposażony i uzbrojony, ale to od jego sprytu, determinacji i umiejętności zależy, czy wypełni misję i przeżyje, by móc skorzystać z obiecanej wolności. „Aleja Potępienia” to pochłaniająca właściwie od samego początku powieść akcji w postapokaliptycznych dekoracjach. Nie o scenografię tu jednak chodzi, ale o obserwowanie zmagań Tannera z tymi skrajnymi warunkami i z samym sobą. Cały tekst już na blogu, link w bio. Przekład Zbigniew A. Królicki
1 miesiąc ago
View on Instagram |
4/5
Narrator opowieści, wykładowca uniwersytecki, miał dość środków, żeby w obawie przed atomową zagładą zarezerwować sobie miejsce w schronie w hotelu Termush na wybrzeżu Atlantyku. Oczekiwana katastrofa nadchodzi, a gdy najgorsze przeminie, goście mogą wyjść z jaskiń, by ocenić, jak zmienił się świat. Apokaliptyczne wizje, jakie podsuwała ocalałym wyobraźnia, okazały się mylne. Tym trudniej było pojąć, że nic już nie będzie takie, jak przedtem. Cały tekst już na blogu, link w bio.
Przekład Iwona Zimnicka
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Narrator opowieści, wykładowca uniwersytecki, miał dość środków, żeby w obawie przed atomową zagładą zarezerwować sobie miejsce w schronie w hotelu Termush na wybrzeżu Atlantyku. Oczekiwana katastrofa nadchodzi, a gdy najgorsze przeminie, goście mogą wyjść z jaskiń, by ocenić, jak zmienił się świat. Apokaliptyczne wizje, jakie podsuwała ocalałym wyobraźnia, okazały się mylne. Tym trudniej było pojąć, że nic już nie będzie takie, jak przedtem. Cały tekst już na blogu, link w bio. Przekład Iwona Zimnicka
2 miesiące ago
View on Instagram |
5/5
zajrzyj na instagram

Blog o książkach, blog z recenzjami książek, recenzje klasyki,
książki recenzje

Pozycjonowanie strony: VD.pl

© 2026 Zacofany w lekturze | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme
Ta strona używa ciasteczek (cookie)Rozumiem Chcę wiedzieć więcej
Polityka prywatności

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
 

Wczytywanie komentarzy...
 

    %d