Skip to content

Zacofany w lekturze

Blog Piotra Chojnackiego. Książki nowe, stare, znane i zupełnie zapomniane, pełna swoboda wyboru.

Menu
  • Strona główna
  • O mnie
  • Powieści młodzieżowe PRL
  • Przestały oczekiwać 2011
  • Przestały oczekiwać 2012
  • Przestały oczekiwać 2013
  • Przestały oczekiwać 2014
  • Przestały oczekiwać 2015
  • Przestały oczekiwać 2016
  • Przestały oczekiwać 2017
  • Przestały oczekiwać 2018
  • Przestały oczekiwać 2019
  • Przestały oczekiwać 2020
  • Przestały oczekiwać 2021
  • Polityka prywatności
  • Przestały oczekiwać 2022
  • Przestały oczekiwać 2023
  • Przestały oczekiwać 2024
  • Przestały oczekiwać 2025
  • Przestały oczekiwać 2026
Menu

U progu zmiany (Jerzy Piechowski, „Zemsta bogini Isztar”)

Posted on 5 października 2022 by Piotr (zacofany.w.lekturze)

Zemsta bogini Isztar

Jerzy Piechowski próbował dzieła karkołomnego, stworzenia opowieści o czasach historycznego przełomu, rozpiętej między Macedonią, Egiptem i Babilonem i połączenia losów jednostki z wielkimi wydarzenia dziejowymi. To ambitne przedsięwzięcie powiodło się jedynie częściowo, rezultat jednak i tak jest godny uwagi.

Aleksander i Imhotep

W 343 roku p.n.e. Persowie zacieśniają kontrolę nad Egiptem, ucieka ostatni faraon, kraj leży w gruzach. Kapłani z Memfis spiskują przeciwko najeźdźcom, obarczając znanego malarza Imhotepa dwiema trudnymi misjami. Ponieważ nie czuje się na siłach, by zabić jednego z perskich namiestników, artysta woli najpierw zrealizować nieco łatwiejsze zadanie i udać się do świątyni Isztar w Babilonie w poszukiwaniu sojuszników przeciwko Persom. W tym samym czasie w dalekiej Macedonii Arystoteles, rozgoryczony tym, że nie został kierownikiem Akademii Platońskiej, kształci młodego ucznia, Aleksandra, syna króla Filipa. Chłopak jest wychowywany do wielkości, a nauczyciel i matka, królowa Olimpias, przygotowują mu grunt do przyszłych osiągnięć. Śledzimy więc równocześnie piętrowe intrygi na macedońskim dworze, który próbuje wyciągnąć dla siebie jak najwięcej korzyści z zamętu w Grecji i poza nią, oraz perypetie Imhotepa, który stara się zrealizować swoje zadanie, ma jednak wrażenie, że napotyka wciąż na niewidzialne przeszkody. Wiemy, że Aleksander zostanie wielkim monarchą i zdobywcą, ale czy egipski malarz dostarczy swoim mocodawcom tego, czego pragną? I czy drogi tych dwóch postaci się przetną?

Wolność czy uległość?

W powieści świetnie wypadają postacie historyczne: ambitny i przebiegły Arystoteles, równie ambitna i przebiegła królowa Olimpias czy chytry i chciwy władzy król Filip. Aleksandra poznajemy jako młodego człowieka, który pod wpływem nauk filozofa i matki nasiąka przekonaniem o własnej wyjątkowości i przeznaczeniu do wielkich czynów. Duże wrażenie robi Imhotep, utalentowany, wrażliwy artysta uwikłany w wielką historię i zmuszony do działania wbrew sobie w imię wolności i walki z najeźdźcą. Człowiek odczuwający strach „przed owymi siłami, które niby żywioły działają ponad nim, mogą wydać nań wyrok lub go ułaskawić”, który stał się igraszką tych wielkich sił; wyjazd do Babilonu, poznanie nowej kultury i sposobu myślenia wpływają na niego i każą mu rozpatrywać własne decyzje w nowym świetle. Egipt i Babilon pielęgnują bowiem odmienne wartości. „Pęd do wolności, który [Imhotep] uważał zawsze za treść istnienia, można było tu, w Babilonie, uznać za zbrodnię, uległość, którą dotychczas pogardzał, za rozumną, dalekowzroczną ostrożność, spętanie własnej woli oraz dumy za cnotę, jeśli ten przymus dokonywał się w imię wyższych racji”. Nic dziwnego, że kapłani egipscy gotowi są kierować zrywem zbrojnym, podczas gdy ich babilońscy koledzy za najważniejsze uznają przetrwanie swojej wiedzy, kultury i sztuki – nazywają „zemstą bogini Isztar” to, że kosztem rozmaitych ustępstw zachowują „wyciskane w glinie znaki”, swoje utrwalone na tabliczkach osiągnięcia. Dla Imhotepa konfrontacja z tym odmiennym systemem wartości oznacza konieczność ponownego przemyślenia własnej postawy i podejścia do misji, a decyzje okazują się brzemienne w skutkach. Piechowski pisze potoczyście, plastycznym, barwnym językiem, unika jednak stylizacji, tak widocznej choćby w historycznych powieściach Ewy Nowak czy „Egipcjaninie Sinuhe” Waltariego (echa tej powieści pobrzmiewają, jak mi się wydaje, w „Zemście”). Książka jest zajmująca, chociaż zdarzają się momenty nieco słabsze (znajomość z Ninlil, czyli obowiązkowy wątek pięknej uwodzicielki), równoważone epizodami wzruszającymi (uratowanie jeńca Sementhu), ogólnie jednak końcówka wydaje się nieco rozczarowująca, jakby zbyt pospieszna w porównaniu z rozbudowaną, i dość miejscami monotonną, częścią o pobycie Egipcjanina w Babilonie. Nie doczekujemy się też, choć może zdradzam za wiele, przecięcia się dróg Imhotepa i Aleksandra – autor prowadzi te dwa wątki niezależnie od siebie, zazębiają się nieznacznie pod sam koniec, nie jest to jednak satysfakcjonujące. Mimo to „Zemsta” ogólnie trzyma wysoki poziom, a postać Imhotepa warta jest zapamiętania.

Jerzy Piechowski, Zemsta bogini Isztar, Krajowa Agencja Wydawnicza 1986.

15 thoughts on “U progu zmiany (Jerzy Piechowski, „Zemsta bogini Isztar”)”

  1. Wilczyńscy-Ogrody pisze:
    10 października 2022 o 20:43

    Pisarz, publicysta, tłumacz, kolekcjoner i koneser sztuki. Z wykształcenia filolog klasyczny.
    Wywodził się z mazowieckiej linii kaszubskiej rodziny szlacheckiej Piechowskich herbu Leliwa, która do połowy XVIII w. używała podwójnego nazwiska Sieczka Piechowski. Był potomkiem Józefa Piechowskiego szambelana ostatniego króla Polski Stanisława Augusta Poniatowskiego.
    Niektóre z jego powieści zostały przetłumaczone na język niemiecki i czeski.

    Odpowiedz
  2. Bazyl pisze:
    11 października 2022 o 06:24

    Zastanawiałem się skąd, oprócz rzecz jasna skromnych pozostałości wykształcenia, kojarzę Imhotepa. I okazało się, że grałem w planszówkę o takim właśnie tytule :) Dodatkowo nocami pogrywam na Xboksie w AC: Origins, którego akcja rozgrywa się w starożytnym Egipcie właśnie. Zatem lektura niejako mi konweniuje :P

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      11 października 2022 o 08:04

      Imhotep to był gość, nie powiem :)

      Odpowiedz
      1. Bazyl pisze:
        14 października 2022 o 21:43

        W jakim sensie? :)

        Odpowiedz
        1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
          15 października 2022 o 09:14

          Wybudować pierwszą piramidę to nie w kij dmuchał :P

          Odpowiedz
          1. Katarzyna pisze:
            15 października 2022 o 09:29

            I jeszcze być pionierem medycyny :-P

            Odpowiedz
            1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
              15 października 2022 o 10:24

              I etyki. Nic dziwnego, że bogiem został.

              Odpowiedz
              1. Bazyl pisze:
                20 października 2022 o 02:47

                Aaa, w tym sensie! :) Starożytni Egipcjanie to w ogóle był ciekawy ludek. I mitologię mają interesującą :)

                Odpowiedz
                1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
                  20 października 2022 o 09:59

                  No w tym, tym :) Ludek ciekawy, ale ta ich mitologia to mi tak średnio leżała.

                2. Bazyl pisze:
                  23 października 2022 o 07:33

                  Mnie kiedyś leżała każda wydana w tej serii małych rozmiarem, czarnych książek :) Muszę w końcu wykrzesać odrobinę czasu, żeby przypomnieć sobie tematy, które kiedyś lubiłem. Mitologie są jednym z nich :)

                3. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
                  23 października 2022 o 12:59

                  Aa, czytywało się, a jakże.

                4. Katarzyna pisze:
                  24 października 2022 o 00:06

                  Masz na myśli tę serię, gdzie m.in. Kosidowski pisał? Kurczę, nie pamiętam kto to wydawał, ale przyznam, że lubiłam :-)

                5. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
                  24 października 2022 o 11:19

                  Niee, takie małe książeczki z WAiF, ale ta seria Iskier też była niezła, chociaż nierówna. Mam z niej ukochane mity greckie Markowskiej i Milskiej.

  3. Katarzyna pisze:
    24 października 2022 o 11:38

    @Piotr popatrz, kurczę, to mnie jakoś ominęło :-( A WAiF wydawał fajne rzeczy z zakresu historii, archeologii, ipt. Interesowałam się archeologią, jako dziecię 10-letnie budziłam powszechne zdziwienie jak na plastyce kazali narysować kim się chce być, jak się dorośnie, wszyscy rysowali lekarzy, pielęgniarki, nauczycieli, górników itp. a ja archeologów. Co prawda zdziwienie mogło być spowodowane faktem, że nie miałam najmniejszych talentów plastycznych i ciężko było rozpoznać, co ja właściwie narysowałam. :-) :-) :-) Ale pozycje z katalogu „archeologia” w miejskiej bibliotece przeczytałam wszystkie, choć przyznam, że Hensel czy Michałowski nie mieli charyzmy Cerama…

    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      24 października 2022 o 11:45

      Ich białą serię archeologiczną też czytałem. A Michałowski świetnie pisał, ale jako naukowiec faktycznie nie miał tego zmysłu dramatycznego co Ceram, ale też lubiłem.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Wyszukiwanie

Instagram

Blog o książkach, blog z recenzjami książek, recenzje klasyki,
książki recenzje

Pozycjonowanie strony: VD.pl

© 2026 Zacofany w lekturze | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme
Ta strona używa ciasteczek (cookie)Rozumiem Chcę wiedzieć więcej
Polityka prywatności

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT