Na kilka dni przed piętnastymi urodzinami bloga (ależ ten czas leci!) zapraszam na tradycyjny końcoworoczny przegląd najchętniej czytanych wpisów. Co prawda, słupki statystyk na blogu w tym roku raczej nie były wysokie, ale zestawienie wyszło całkiem zacne. Druga piątka Seria „Portrety” nieodmiennie wzbudza ciepłe uczucia i teksty o tych tomikach zawsze cieszą się…
Kategoria: Perez-Reverte Arturo
Bolesne przeżycie (Arturo Pérez-Reverte, „Szachownica flamandzka”)
Zaufane osoby ostrzegały, że po kilkudziesięciu latach od wydania powieść Péreza-Reverte zestarzała się nieodwołalnie i szkoda na nią czasu, jednak chęć poznania tego słynnego dzieła autora świetnego „W cieniu orła” przeważyła. No cóż, pretensje mogę mieć tylko do siebie…
„Postęp napotkał trudności” (Arturo Pérez-Reverte, „W cieniu orła”)
Największe bitwy Napoleona dawno temu weszły do Prawdziwej Literatury, by przypomnieć Borodino Tołstoja i Waterloo Wiktora Hugo, brakowało chyba jednak tekstu, który nieco nakłuwałby balonik wielkiego wodza i genialnego stratega.

