Nie chcę w tym udziału brać. Chcę się stać ulotną wiatru smugą. I kiedy wszystko będzie skończone, powrócę do domu, do fiołków. Wojenne zapiski Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej to portret kobiety, której świat rozpadł się w gruzy, a wraz z nim i ona zaczęła tracić integralność, rozsypywać się na cząstki. Przez wojnę świat stał się dla niej…
Kategoria: wojna
Kultura czasów okupacji (Alan Riding, „A zabawa trwała w najlepsze”)
W okresie międzywojennym, gdy na Europę coraz dłuższy cień rzucały faszyzm, nazizm i komunizm, gdy ograniczano swobodę wypowiedzi artystycznej i wolność intelektualną, we Francji kultura miała się znakomicie. Nic dziwnego, że kręgi paryskiej bohemy nieustannie zasilali artyści ze wszystkich stron kontynentu, uciekający przed ograniczeniami, a nawet prześladowaniami we własnych krajach. Paryż bez wątpienia stał…
„Dopóki czytasz, dopóty jesteśmy razem” (Ann Kirschner, „Listy z pudełka”)
Dla Ann Kirschner historia rodziny zaczynała się w 1946 roku, gdy jej matka, polska Żydówka Sala Garncarz, przypłynęła do Stanów Zjednoczonych ze swym świeżo poślubionym mężem. O tym, co działo się wcześniej, Sala nie chciała mówić. Dopiero po wielu latach, na kilka dni przed poważną operacją, przekazała córce pudełko pełne listów i fotografii. Te…
Iść. Nie ustawać (Seweryna Szmaglewska, „Zapowiada się piękny dzień”)
Iść. Nie ustawać. Nie opóźniać marszu. Nie potknąć się, nie zgubić swojej piątki. Słabe dobiją esesmani, słabe zamarzną na poboczu drogi. Utrzymywać tempo, chociaż nogi ledwo się wloką, sztywne, odmrożone, w ciężkich trepach. Mróz, nieznośny, przed którym słabą ochronę dają obozowe łachy, koce, kołdry. Jedna myśl: iść, nie upaść. Ale pojawia się też inna, zuchwała:…
Co najmniej 74 razy… (Ulrich Volklein, „Joseph Mengele. Doktor z Auschwitz”)
Co najmniej 74 razy stał na rampie w Birkenau, elegancki i wymuskany, gdy przybywały transporty z Żydami z całej Europy. Jednym gestem dłoni w rękawiczce skazywał na natychmiastową śmierć w komorze gazowej albo na tylko nieco powolniejsze konanie w obozie. Świadkowie twierdzili, że robił to dobrowolnie i z przyjemnością, chociaż był lekarzem. Jednak lekarz…
Przetrwać najdłuższy dzień w życiu (Roderick Bailey, „D-Day”)
Lądowanie aliantów w Normandii 6 czerwca 1944 roku poprzedziły lata negocjacji politycznych, rozważania rozmaitych koncepcji, kreślenia szczegółowych planów, gromadzenia sił i materiałów, szkolenia poszczególnych jednostek do wykonywania zadań, które wszystkie razem miały przyczynić się do ostatecznego zwycięstwa Sprzymierzonych w drugiej wojnie światowej.
