Od dzieciństwa zafascynowana Don Kichotem Maria Kuncewiczowa na początku lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku rusza do Hiszpanii tropem swojego ulubionego bohatera i jego twórcy. Rezultatem tej podróży jest książka stanowiąca połączenie wspomnień, reportażu i eseistycznych rozważań na tematy rozmaite.
Kategoria: Kuncewiczowa Maria
Niemęska dziewiątka
Jest taki pogląd, że Prawdziwą Literaturę piszą jedynie mężczyźni. To ich doświadczenia są Uniwersalne i Wszechogarniające, to oni Walczą, Cierpią, Tworzą i Kochają. Tylko oni Żyją. Dziesięciolecia mijają, a pogląd trzyma się mocno, i wielu czytelników programowo nie sięga po książki pisane przez kobiety. No bo cóż oni znajdą w tej damskiej literaturze?
„Przeżyłam wielką godzinę”
5 października 1970 roku Teatr Telewizji pokazał „Cudzoziemkę” według powieści Marii Kuncewiczowej w reżyserii Jana Kulczyńskiego. Halina Mikołajska zagrała Różę: doświadczoną przez życie, a zarazem niepogodzoną z losem; nieznośną, choć uroczą; zgorzkniałą, ale głęboko autoironiczną postać o literackiej i historycznej proweniencji – wyposażoną w rozliczne konteksty biograficzne i narodowe, brzemię kresowych losów i potężny bagaż…
„Zupełnie chybiona powieść”
Maria Kuncewiczowa w swoim gabinecie. Interesującą opinię o „Cudzoziemce” Marii Kuncewiczowej znajdujemy w dzienniku Marii Dąbrowskiej, która nie szczędziła koleżance po piórze i jej dziełu złośliwości. 9 stycznia 1936 roku, czwartek […] Czytam teraz „Cudzoziemkę” Kuncewiczowej. Po „Przymierzu z dzieckiem” dużo więcej się po niej spodziewałam. Zawód na całej linii. Karykaturalne reminiscencje motywu Barbara –…
„Ta kobieta piekło nosi ze sobą” (Maria Kuncewiczowa, „Cudzoziemka”)
„Cudzoziemka” Marii Kuncewiczowej to znakomity portret kobiety nieszczęśliwej, tak zajadłej w swej złości na świat i ludzi, że życie wszystkich chciałaby uczynić takim samym piekłem jak to, które ją dręczy.

