Wizytę w każdym domu zaczynam od niezbyt dyskretnego niekiedy przeglądu księgozbioru gospodarzy (lub skonstatowania ze zgrozą jego braku). Uwielbiam też opisy bibliotek: mniejszych lub większych, publicznych lub prywatnych, otaczanych szacunkiem i miłością lub zaniedbanych i niszczejących. Mam nadzieję, że nie jestem w tej manii osamotniony, więc co jakiś czas chciałbym tu zamieścić smakowity fragment zaczerpnięty z…
Kategoria: varsaviana
„Wam wszystkim będą smakowały” (Wojciech Herbaczyński, „W dawnych cukierniach i kawiarniach warszawskich”)
Pamiętam swoją pierwszą wizytę w kawiarni. Właśnie skończyłem chlubnie pierwszą klasę i poszliśmy z rodzicami do „Filipinki” niedaleko mojej praskiej szkoły, przy placu (jeszcze wówczas) Juliana Leńskiego. Pojęcia nie mam, co zamówiliśmy: czy lody, czy ciastka, ale wciąż widzę wyblakłe pluszowe wnętrza w kolorze bordo i pomalowane farbą olejną na biało metalowe krzesełka na…
Wyścigi w starej prasie: Derby warszawskie 1913 roku
Ponieważ mamy pierwszą niedzielę lipca, na służewieckim torze o godz. 16.15 rozpocznie się najważniejsza gonitwa sezonu, czyli Derby. Mimo znaczenia tej gonitwy dla hodowców i właścicieli koni oraz miłośników wyścigów, nie możemy liczyć na to, że w prasie ukaże się coś ponad ogólnikowe wzmianki. Inaczej bywało sto lat temu, gdy gazety szczegółowo rozpisywały się o…
Wiech, „Firma Lalka”
Na Krakowskim zatrzymała się grupa turystów. Poustawiali na chodniku walizeczki i otoczyli zwartym kołem przewodnika, który donośnym głosem udzielał im objaśnień. Przystanąłem, nie dlatego by było w tym coś niezwykłego. Warszawa jest teraz miastem „turystycznym”, nie gorszym od Rzymu, Aten, Łowicza czy Krakowa… Zafrapowały mnie atoli objaśnienia. – Jeżeli o wiele rzuciem teraz okiem ciut-ciut…

