W Szpitalu Sektora Dwunastego leczy się pacjentów ze wszystkich stron galaktyki, ze wszystkich ras należących do Federacji, a niekiedy nawet istoty, których nigdy wcześniej nie widziano, o znajomości ich anatomii nie wspominając. Personel placówki jest równie zróżnicowany, jak jej pacjenci, a sprawne zarządzanie tym molochem nie jest łatwe. Do najtrudniejszych przypadków w odległych zakątkach kosmosu…
Kategoria: fantastyka
Na wszystkie pory roku (Rafał Kosik, „Felix, Net i Nika”, t. 1-3)
Wakacje się skończyły, zanim zebrałem się do opisania idealnych powieści na lato. Dobre książki mają jednak to do siebie, że można je czytać o każdej porze roku, więc przedstawiam doskonałe powieści na początek roku szkolnego.
Wsi spokojna, wsi wesoła? (Terry Pratchett, „Niuch”)
Komendant Sam Vimes jest organicznie zrośnięty z Ankh-Morpork. Można wręcz powiedzieć, że Vimes nie może się obejść bez swojego miasta, a miasto bez niego. Ale na dwa tygodnie będą musieli się rozdzielić. Żona chce bowiem pokazać Vimesowi ich wiejską posiadłość i zabiera go na urlop z daleka od spraw służbowych. Utraciwszy bruk pod nogami, komendant…
Blumka, Krabat i ten nieudacznik Paul Carpenter
Rok Janusza Korczaka przyniesie – miejmy nadzieję – wzrost zainteresowania tym zapomnianym już nieco autorem. Po świetnej biografii Joanny Olczak-Ronikier przeznaczonej dla dorosłych czytelników pojawiła się też książka o Korczaku przeznaczona dla dzieci. To Pamiętnik Blumki” Iwony Chmielewskiej. „Pomysł jest prosty: do dzieci o Korczaku musi mówić dziecko, używając najprostszych słów, pojęć dostępnych jego rówieśnikom….
Co się kryje za przenośnymi drzwiami? (Tom Holt, „Przenośne drzwi”)
Kiedy życiowy nieudacznik dostaje pracę w solidnej, przynajmniej na oko, firmie z tradycjami, mimo iż w kolejce po posadę stały tłumy pewnych siebie i doskonale wykształconych kandydatów, ma prawo podejrzewać, że coś jest nie tak. Zapewne po uporządkowaniu stert pokrytych rzędami liczb dokumentów zostanie wywalony na bruk, gdyż szefowie uznają, że nawet do takiej roboty…
Intryga w intrydze wewnątrz intrygi (Brian Herbert, Kevin J. Anderson, „Paul z Diuny”)
Na wszystkie sequele i prequele patrzę podejrzliwie, uznając je przede wszystkim za cyniczną próbę wyłudzenia pieniędzy od wielbicieli oryginalnych dzieł. Rzadko daję się skusić na taką literaturę, zwykle wtedy, gdy w jej powstawaniu uczestniczył autor pierwowzoru. Gorzej, gdy masakrowany jest twórca nieżyjący, a wyciągnięte z jego kosza na śmieci strzępy rozmaici mniej lub bardziej…

