Skip to content

Zacofany w lekturze

Blog Piotra Chojnackiego. Książki nowe, stare, znane i zupełnie zapomniane, pełna swoboda wyboru.

Menu
  • Strona główna
  • O mnie
  • Powieści młodzieżowe PRL
  • Przestały oczekiwać 2011
  • Przestały oczekiwać 2012
  • Przestały oczekiwać 2013
  • Przestały oczekiwać 2014
  • Przestały oczekiwać 2015
  • Przestały oczekiwać 2016
  • Przestały oczekiwać 2017
  • Przestały oczekiwać 2018
  • Przestały oczekiwać 2019
  • Przestały oczekiwać 2020
  • Przestały oczekiwać 2021
  • Polityka prywatności
  • Przestały oczekiwać 2022
  • Przestały oczekiwać 2023
  • Przestały oczekiwać 2024
  • Przestały oczekiwać 2025
  • Przestały oczekiwać 2026
Menu

Rozstrzygnięcie plebiscytu na ulubioną polską powieść dla młodzieży

Posted on 16 czerwca 201311 października 2020 by Piotr (zacofany.w.lekturze)
 
Kiedy zaproponowałem Wam wspólne wybranie ulubionych polskich powieści młodzieżowych napisanych w latach 1945–1989, nie spodziewałem się, że zabawa aż tak się rozkręci! Swoje propozycje przysłały 52 osoby (plus niżej podpisany; niestety,  zaledwie 15 procent uczestników to panowie), które łącznie wymieniły 282 tytuły (a właściwie trochę więcej, ale część odpadła z powodów formalnych, gdyż nie spełniały warunków plebiscytu). Dziękuję wszystkim, którzy zechcieli podzielić się ze mną swoimi propozycjami i wspomnieniami związanymi z lekturami z młodości. Powstało nawet kilka wpisów blogowych: zachęcam do poznania wspomnień Grendelli, Agnieszki i Aine  – jeśli kogoś pominąłem, proszę o uzupełnienie.
 
Wszystkie zgłoszone propozycje zamieściłem w specjalnej plebiscytowej zakładce – są wśród nich książki, o których nawet nie słyszałem wcześniej, ale już wiem, że co najmniej kilka na pewno przeczytam.
 
Żeby nie przedłużać, przechodzę do sedna, czyli prezentacji wyników. Najpierw zaplecze czołówki:
 
 

Miejsce 40, ogromnie pojemne:

  • Broszkiewicz J., Ci z Dziesiątego Tysiąca 
  • Fiedler A., Mały Bizon
  • Kann M., Dziewięć bied i jedno szczęście
  • Kruger M., Karolcia
  • Minkowski A., Gruby
  • Nienacki Z., Wyspa złoczyńców
  • Ożogowska H., Za minutę pierwsza miłość
  • Perepeczko A., Dzika Mrówka i tam-tamy
  • Przymanowski J., Czterej pancerni i pies
  • Rolleczek N., Kochana rodzinka i ja
  • Rolleczek N., Kuba znad Morza Emskiego
  • Snopkiewicz H., Tabliczka marzenia
  • Szczygieł J., Tarnina

Miejsca 36–39 zajęły:
  • Bahdaj A., Podróż za jeden uśmiech
  • Chmielewska J., Skarby
  • Musierowicz M., Małomówny i rodzina
  • Szklarski A., Tomek na Czarnym Lądzie

 

Miejsca 30–35:

  • Bahdaj A., Kapelusz za 100 tysięcy
  • Chmielewska J., Zwyczajne życie
  • Niziurski E., Awantura w Niekłaju
  • Niziurski E., Siódme wtajemniczenie
  • Siesicka K., Jezioro osobliwości
  • Zawada W., Kaktusy z Zielonej ulicy

 

Miejsca 26–29:
  • Chmielewska J., Większy kawałek świata
  • Musierowicz M., Ida sierpniowa
  • Nienacki Z., Pan Samochodzik i zagadki Fromborka
  • Ożogowska H., Ucho od śledzia

 

Teraz głosy zaczęły się bardziej różnicować. Tak więc:

 

24–25:
  • Broszkiewicz J., Wielka większa i największa
  • Nienacki Z., Pan Samochodzik i templariusze 

 

22–23:
  • Broszkiewicz J., Długi deszczowy tydzień
  • Niziurski E., Księga urwisów

 

17–21:

  • Musierowicz M., Kłamczucha
  • Nowacka E., Małgosia contra Małgosia
  • Ożogowska H., Dziewczyna i chłopak
  • Snopkiewicz H., Słoneczniki
  • Szklarscy K. i A., Złoto Gór Czarnych

 

10–16:
  • Bahdaj A., Wakacje z duchami
  • Jurgielewiczowa I., Ten obcy
  • Musierowicz M., Opium w rosole
  • Nienacki Z., Księga strachów
  • Nienacki Z., Niesamowity dwór
  • Niziurski E., Niewiarygodne przygody Marka Piegusa 
  • Ożogowska H., Głowa na tranzystorach

 

Zanim przedstawię pierwszą dziewiątkę, chwila przerwy. Nastąpi klasyfikacja autorów.
Według liczby zgłoszonych książek:
Edmund Niziurski – 13
Adam Bahdaj – 10
Zbigniew Nienacki – 8
Krystyna Siesicka – 8
Alfred Szklarski – 8
Edmund Niziurski


Według liczby zdobytych punktów:

 

Małgorzata Musierowicz – 61
Edmund Niziurski – 58
Hanna Ożogowska – 52
Zbigniew Nienacki – 47
Adam Bahdaj – 36

 

Małgorzata Musierowicz


Teraz ścisła czołówka:

Miejsce 8–9:
  • Musierowicz M., Kwiat kalafiora
  • Szmaglewska S., Czarne stopy

 

Miejsce 5–7:
  • Chmielewska J., Nawiedzony dom
  • Niziurski E., Sposób na Alcybiadesa
  • Szklarski A., Tomek w krainie kangurów 

 

 
Miejsce 4:
  • Krystyna Siesicka, Zapałka na zakręcie
Grono wielbicielek autorki jest ogromne i wiele jej książek wymieniono w propozycjach, ale to „Zapałka” przez wiele dni prowadziła w plebiscycie. Historia miłości Mady i Marcina musi mieć w sobie coś fascynującego, skoro czytana jest od prawie pół wieku.
Miejsce 3:
  • Maria Kruger, Godzina pąsowej róży

 

Czyli współczesna (hm, dziś już mało współczesna, pierwsze wydanie 1960) nastolatka przeniesiona w czasie: zderzenie spódniczek mini z gorsetami i młodzieżowego luzu z towarzyską etykietą. Znakomita adaptacja filmowa z Elżbietą Czyżewską i Lucyną Winnicką.
 
 
Miejsce 2:
  • Małgorzata Musierowicz, Szósta klepka

 

Pierwsza powieść z cyklu rozgrywającego się na poznańskich Jeżycach. Perypetie uczuciowe, szkolne, domowe, przesympatyczni bohaterowie, mnóstwo humoru i realia lat siedemdziesiątych. O tym, jak powstawała „Szósta klepka” można poczytać tutaj. 
 
 
 
Miejsce 1:
  • Hanna Ożogowska, Tajemnica zielonej pieczęci

 

Z fenomenem „Tajemnicy” zmierzyła się niedawno Elenoir i najwidoczniej jest w tej książce coś, co sprawia, że bardzo wiele osób pamięta ją nawet po latach. Ja nie pamiętam, więc wpisuję sobie tę powieść jako numer jeden na liście powtórek.

Zadowoleni z wyników Waszych faworytów? Zdziwieni rozstrzygnięciami? Odkryliście książki, które Was ominęły? Będziecie wracać do ulubionych i poznawać nowe? A może nie warto czytać na nowo powieści zapamiętanych z młodości, żeby nie psuć sobie wrażeń? 

[edycja godz. 19.48] Ori w swoim komentarzu słusznie zwróciła uwagę, że znajdujące się na pozycji 40 „Orle pióra” K. i A. Szklarskich to część „Złota Gór Czarnych”. Po dodaniu punktów obu pozycji „Złoto” przesunęło się w klasyfikacji na pozycję 17-21.

Udostępnij:

  • Kliknij by wydrukować (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj
  • Kliknij, aby wysłać odnośnik e-mailem do znajomego (Otwiera się w nowym oknie) E-mail
  • Kliknij, aby udostępnić na Facebooku (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Kliknij, aby udostępnić na WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp
  • Kliknij, aby udostępnić na Threads (Otwiera się w nowym oknie) Threads
  • Kliknij, aby udostępnić na Bluesky (Otwiera się w nowym oknie) Bluesky

Dodaj do ulubionych:

Lubię Wczytywanie…

93 thoughts on “Rozstrzygnięcie plebiscytu na ulubioną polską powieść dla młodzieży”

  1. Agnieszka czyta... pisze:
    16 czerwca 2013 o 06:56

    Wspaniały zestaw. No i mój ukochany Broszkiewicz się załapał!

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  2. Dabarai pisze:
    16 czerwca 2013 o 06:56

    No to teraz tylko będę szukać i czytać, szukać i czytać. Trzy pierwsze jak najbardziej sama polecam, a Zapałkę co prawda czytałam, ale nie pamiętam… Więc sobie powtórzę. I sama na blogu przedstawię swoją listę… Pozdrowienia i dzięki za świetną zabawę oraz wycieczkę w przeszłość…

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  3. montgomerry pisze:
    16 czerwca 2013 o 07:37

    Oj, jaka cuda lista:) W imię swojej młodości i swoich dzieci powinnam na powrót przypomnieć sobie nastoletnie lata czytelnicze w postaci lektur:)
    Dzięki za zestawienie, to był świetny pomysł:)
    dobrej niedzieli

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  4. beatrix73 pisze:
    16 czerwca 2013 o 07:59

    Lista cudowna, łapiąca za serce. Czytałam prawie wszystkie te książki, ale i jeszcze inne, których tu nie ma, dlatego potraktuję ją jako podpowiedź i stworzę sobie swoją listę – powtórkową. Muszę do nich wrócić. Moje córki czytają kompletnie inne książki, czasami próbowałam im coś swojego podsunąć, ale to nie ich epoka, więc zainteresowanie raczej średnie. Jedyne do czego są w stanie się przekonać to Jeżycjada.
    Jak dobrze spojrzeć na te okładki… Jeszcze raz powtórzę, że lista wspaniała.

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  5. zacofany.w.lekturze pisze:
    16 czerwca 2013 o 09:30

    Zachęcam do przejrzenia zakładki ze wszystkimi zgłoszonymi książkami – tam dopiero są mało znane perły! Moja lista powtórkowo-zakupowa jest pełna :)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. Anonymous pisze:
      17 czerwca 2013 o 17:29

      Jestem z rocznika 61, a bawiłam się jak dziecko. ;) Miło jest powspominać cudowne lata. :)

      Chcę zgłosić drobny błąd w zakładce. Powinno być: „Dziewczynka z Przewozu”, nie „Dziewczyna…”

      Pozdrawiam i dziękuję! :)
      Mirka

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    2. zacofany.w.lekturze pisze:
      17 czerwca 2013 o 18:54

      Raz jeszcze dziękuję za udział i lecę poprawiać błąd:)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
  6. Elenoir pisze:
    16 czerwca 2013 o 10:16

    Byłam pewna, że wygra jakaś powieść Musierowicz albo Siesickiej. Nie przypominam sobie, żebym czytała „Godzinę pąsowej róży”, ale chyba powinnam, skoro tyle osób dobrze ją wspomina.

    Ciekawe, jaki był przekrój „wiekowy” głosujących. No ale tych danych raczej nie posiadasz:).

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      16 czerwca 2013 o 10:36

      Jedna (!) osoba się przyznała, że urodziła się po ’89 roku. Reszta, wnosząc z tonu wspomnień, zdecydowanie pamiętała epokę :)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    2. Elenoir pisze:
      16 czerwca 2013 o 15:53

      I chyba większość wspomina dawne czasy i dawne lektury z pewnym rozrzewnieniem:). The grass was greener, the light was brighter…

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    3. moleslaw pisze:
      16 czerwca 2013 o 18:48

      To akurat nie tajemnica rocznik 79 :-) .Gratuluję pomysłu i tego jaki zyskał odzew. Myślę że nie tylko zabawa w głosowanie będzie Twoją zasługą. Mam nadzieję że teraz przynajmniej część z nas będzie szukać i czytać nieznane im pozycje lub te których nie pamiętają. Do mnie przykładowo w najbliższych dniach powinna dotrzeć „Jagoda w mieście” a ile jeszcze sporo znalazło się na liście do poznania , jeszcze nawet nie skończyłam przepisywać…

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    4. zacofany.w.lekturze pisze:
      16 czerwca 2013 o 19:03

      Jako maniak literatury młodzieżowej myślałem, że znam jeśli nie prawie wszystko, to chociaż dużo. Tkwiłem w mylnym błędzie i mam zaległości, że ho ho:)) W pierwszym rzucie powinna pójść Tajemnica zielonej pieczęci, która mi się jakoś specjalnie nie podobała.

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    5. zacofany.w.lekturze pisze:
      16 czerwca 2013 o 19:04

      I oczywiście mam nadzieję, że jakieś choćby minimalne, szaleństwo się rozpęta, w końcu w pojedynkę nikt nie da rady przerobić całej listy:))

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    6. Bazyl pisze:
      17 czerwca 2013 o 13:24

      A jak się już weźmiecie za przerabianie, to wbijajcie z tekstami na Klasykę Młodego Czytelnika. Podoba mi się ta inicjatywa, ale jakoś taka cherlawa dość :)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
  7. Maniaczytania pisze:
    16 czerwca 2013 o 10:22

    Lista świetna, miałam podać swoje typy, ale w końcu z różnych przyczyn mi się nie udało. Widzę jednak, ze dużo moich typów się pojawiło i tak :)

    Biorę się za przeglądanie pełnej listy, żeby ustalić jakiś taki mały plan czytelniczy na kolejny rok szkolny dla mojego dziecka :) W tym roku on sam (bez moich sugestii żadnych!) ze szkoły przytargał i przeczytał takie np. książki -„Złota kula” Ożogowskiej, „Karolcia”, „Puc, Bursztyn i goście”, czy i tu mnie ostatnio zaskoczył – „Ucho, dynia, sto dwadzieścia pięć” M. Kruger. Dla porządku tylko dodam, że dzieć z klasy II szkoły podstawowej. Niektóre sobie przypomniałam, a niektórych wysłuchałam z przyjemnością po raz pierwszy (bo dzieć czyta sam, ewentualnie poproszony robi to na głos). Ale mu teraz będę mogła fajne tytuły podrzucić :)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      16 czerwca 2013 o 10:38

      Pogratulować potomstwa, nasze się otrząsa z lekkim obrzydzeniem na widok siermiężnych wydań z lat 80.

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
  8. Marlow pisze:
    16 czerwca 2013 o 10:55

    Zaskoczony, zaskoczony, choć biorąc pod uwagę, że większość głosujących to Panie (?), to pewnie nie ma się znowu co tak dziwić. No i zawsze sądziłem, że Chmielewska jest pisarką dla dorosłych a tu proszę :-).

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      16 czerwca 2013 o 11:01

      I tak zadziwiająco dużo pań głosowało na klimaty indiańskie, harcerskie, wojenne i ogólnoprzygodowe. Tomek Wilmowski był idolem dziewcząt również.
      Chmielewska napisała dwa cykle młodzieżowe i nawet książkę o misiu Pafnucym dla dzieci:)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    2. Elenoir pisze:
      16 czerwca 2013 o 15:42

      Właśnie. Widzę w zestawieniu „Lesia”, za którym przepadam, ale nie głosowałam na tę właśnie powieść Chmielewskiej, bo wydaje mi się książką raczej dla dorosłych.

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    3. zacofany.w.lekturze pisze:
      16 czerwca 2013 o 19:07

      Owszem, ale postanowiłem nie być służbistą:) Tylko zagraniczne wyrzucałem i przedwojenne. W końcu ja też czytałem Lesia w ósmej klasie, cud, że ze śmiechu nie zszedłem wtedy :P

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
  9. Agnesto pisze:
    16 czerwca 2013 o 11:58

    Super zestawienie, nawet sporo moich typów załapało się do 40 -tki.
    Spis w zakładce- bezcenny ( jak wspomniałam już na fb).
    Nie jestem pewna, ale czy na podstawie „Tajemnicy zielonej pieczęci” nie było serialu/filmu?
    Lista do powtórzenia/poznania na pewno i u mnie się wydłuży.
    Pozdrawiam.

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      16 czerwca 2013 o 19:09

      Ożogowska chyba nie miała szczęścia do adaptacji. Dziewczyna i chłopak to jedyne co pamiętam sfilmowane.

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
  10. Anonymous pisze:
    16 czerwca 2013 o 13:04

    nieźle,”tajemnica zielonej pieczeci”,mam gdzieś na strychu,taki stary,bardzo zniszczony,zaczytany do imentu egzemplarz ale myślę,że jeżeli uda mi się go odnaleźć,to go sobie jeszcze raz przeczytam

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  11. czytanki.anki pisze:
    16 czerwca 2013 o 13:09

    Zadowoleni, owszem.;)
    Świetny pomysł na plebiscyt i świetne wykonanie. Gratuluję!

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  12. Ori pisze:
    16 czerwca 2013 o 13:28

    Cudowna akcja, miałeś genialny pomysł! Ile wspomnień, ile emocji sobie wylazło przy okazji z zacisza! Lista laureatów jest dla mnie totalnym zaskoczeniem, moje typy załapały się niziutko albo wcale:-( Lista wspomnieniowo-zakupowa już się zaczęła delikatnie realizować:-), mam wkrótce urodziny, to dlaczego nie uczcic ich jakąś Siesicko-Snopkiewiczo-Ozogowską? Przyczepię się tylko do jednego: „Orle Pióra” i „Złoto Gór Czarnych” występują tu jako osobne pozycje, a przecież „Orle Pióra” to pierwsza część trylogii zwanej „Złotem…” (pozostałe to „Gorączka złota” i „Ostatnia walka Dakotów”)Szczególne podziękowania za smakowitą listę wszystkich zgłoszonych książek! Pozdrawiam Ori (czyli Źródła Czasu)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      16 czerwca 2013 o 19:11

      Dzięki za sprostowanie. Szklarskich nie czytałem, coś mi zgrzytało, ale nie sprawdziłem. Za to już edytowałem zestawienie, Złoto Gór Czarnych poszybowało trochę w górę:)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
  13. natanna pisze:
    16 czerwca 2013 o 13:33

    U mnie to było tak dawno, tak dawno, ale większość z nich czytałam.
    Tylko Musierowicz nie, gdyż to już nie był mój czas dla młodzieżowej literatury.)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  14. grendella pisze:
    16 czerwca 2013 o 16:42

    „Tajemnicy zielonej pieczęci” na pierwszym miejscu się nie spodziewałam… Dzięki za świetną zabawę, lecę przeglądać plebiscytową zakładkę :)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  15. anek7 pisze:
    16 czerwca 2013 o 18:15

    Dobra… To ja się teraz przyznam do dwóch rzeczy:

    1. Chmielewską uwielbiam, ale w moim zestawieniu się nie pojawiła, bo przeczytałam jej książki jako osoba całkiem dorosła. I już wiem co mnie w dzieciństwie i wczesnej młodości ominęło.

    2. W życiu nie przeczytałam ANI JEDNEJ książki Bahdaja… Nie wiem jak to się stało, ale taka jest smutna prawda…

    A lista już przekopiowana do folderu „Muszę przeczytać” (jest tam parę setek tytułów, czyli na najbliższe 10 lat…) i będziemy nadrabiać zaległości. może uda się młodego zachęcić do wspólnej lektury?

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      16 czerwca 2013 o 19:00

      jakie dramatyczne wyznania:)) Ja sobie właśnie znalazłem Bahdaja, którego nie czytałem, kiedy była pora: Piraci w Wysp Śpiewających – i jest całkiem całkiem:)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    2. anek7 pisze:
      16 czerwca 2013 o 19:38

      Chyba sobie na wakacje ze szkolnej biblioteki przytargam to co mamy tego pana i będę zaległości nadrabiać…
      Trochę ratuje mnie to, że znam te książki z filmowych wersji, więc mniej więcej wiem o co chodzi.

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    3. zacofany.w.lekturze pisze:
      16 czerwca 2013 o 19:47

      Miał Bahdaj szczęście do adaptacji serialowych, ale co książka, to książka:)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
  16. oisaj pisze:
    16 czerwca 2013 o 18:32

    Że ja to przeoczyłem :-(

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      16 czerwca 2013 o 18:59

      No właśnie, jak mogłeś? :P

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
  17. Agnes pisze:
    16 czerwca 2013 o 20:21

    O jacie, ile tego. :)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  18. momarta pisze:
    16 czerwca 2013 o 21:11

    Miejsce pierwsze bardzo mnie cieszy, bo i dla mnie jest to jedna z książek najbardziej kojarzących się z beztroską podstawówkową młodością. A poza tym – Ożogowska! Tak naprawdę spośród pierwszej trzydziestki czytałam zresztą wszystko, poza „Czarnymi stopami” (sama się dziwię) i „Kaktusami” (się nie dziwię),
    Do pełnej listy wolę nie zaglądać, wystarczy mi że dziś zadumałam się nad biblioteczką u moich rodziców, gdzie stoi większość z tych książek. Miałam ochotę zabrać do domu większość z nich celem – oczywiście – natychmiastowego przeczytania. Na szczęście nieoceniony mąż popukał mnie solidnie w głowę i wróciłam z obłoków. Trochę jednak szkoda…

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      17 czerwca 2013 o 04:19

      Nieoceniony? Mąż, który odmawia żonie porcji porządnej lektury? :P
      Ale za to zaległości masz niewielkie, do szybkiego nadrobienia.

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    2. momarta pisze:
      17 czerwca 2013 o 05:09

      Pewnie, że nieoceniony – gdyby nie on, nie byłoby już mnie pośród was:P Nawet porządną lekturę trzeba bowiem dawkować i przerywać snem, ale to tak tylko przypominam, zupełnie bez sensu…
      Z niewielkich zaległości też się cieszę, choć czuję że zanim zacznę nadrabiać, najpierw przytrafi mi się niejedna powtórka:)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    3. zacofany.w.lekturze pisze:
      17 czerwca 2013 o 05:52

      Znaczy Mąż dba o Twoją higienę psychiczną, to akurat bardzo słusznie:)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
  19. inwentaryzacja krotochwil pisze:
    16 czerwca 2013 o 23:47

    No to mam listę do uzupełnienia, np w wakacje ;)

    Ale czy naprawdę nie dało się stworzyć dodatkowej kategorii z komiksami?
    Bo jestem pewna, że wielbicieli Tytusa, Romka i Atomka dajmy na to było sporo ;)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      17 czerwca 2013 o 04:17

      Kajko i Tytusy miały góra po dwa głosy. Nasze czasy były siermiężne komiksowo, przecież jeszcze tylko Kleks i Baranowski. No i Kubuś Piekielny :) I takie na podstawie von Danikena:P

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    2. momarta pisze:
      17 czerwca 2013 o 05:11

      Wiedziałam, że o czymś zapomniałam! Hańba! Zrób może jeszcze konkurs na najlepszy komiks, co?:)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    3. zacofany.w.lekturze pisze:
      17 czerwca 2013 o 05:53

      Nie za dużo tych plebiscytów? Na komiksach się nie znam, nie czytałem kultowego Thorgala i kultowego Szninkiela. Co najwyżej kultowego kapitana Żbika:)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
  20. B. pisze:
    17 czerwca 2013 o 05:46

    Wygrała „Tajemnica Zielonej Pieczęci”! Tego bym się nie spodziewała, chociaż i mój głos do tego zwycięstwa się przyczynił. Teraz nie pozostaje nic innego, jak odkurzyć ponownie książkę i ją przeczytać. :)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  21. Barwny Motek pisze:
    17 czerwca 2013 o 06:10

    Stefan wygrał:)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  22. Izabelka pisze:
    17 czerwca 2013 o 11:07

    Do 35 pozycji doliczyłam się trzech, które nie czytałam :) Piękne wspomnienia. Nie zdążyłam przygotować swojej listy z uwagi wyjazdowość – ale podziwiam i chylę czoło, super zestawienie!
    Pozdrawiam ze strony płaszcza ;)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  23. Marlow pisze:
    17 czerwca 2013 o 12:30

    Tak sobie jeszcze raz przeglądałem kompletne zestawienie wszystkich książek, patrzę, patrzę a tam nie ma „Bandy Rudego” Domagalika a to przecież klasyka dla chłopaków, tak mi się przynajmniej wydawało :-). W każdym razie ruszam na poszukiwania bo widzę, że mam niewiarygodne tyły w lekturze :-)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      17 czerwca 2013 o 12:36

      Bandę znam tylko z serialu, a i to mgliście pamiętam. Czytaj, czytaj i dziel się opiniami :)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    2. Marlow pisze:
      17 czerwca 2013 o 16:13

      Ooo … ?! To jestem stratny, bo nawet nie miałem pojęcia, że był serial :-) Tak jak na stare lata dowiedziałem się, że serial „Szaleństwa Majki Skowron” powstał w oparciu o książkę, itp. itd. :-)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    3. zacofany.w.lekturze pisze:
      17 czerwca 2013 o 16:24

      Blogosfera ubogaca :)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    4. Agnes pisze:
      17 czerwca 2013 o 21:26

      Czytałam to. Ale w ogóle nie pamiętam. Ach.

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
  24. Anonymous pisze:
    17 czerwca 2013 o 13:12

    Zapomniałam napisać,że jak już będziecie w szale odkurzania młodzieżowych powieści z dawnych lat, to możecie podzielić się wrażeniami na blogu:
    http://klasykadlamlodych.blogspot.com/

    Pozdrawiam serdecznie-
    Agnesto

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. Bazyl pisze:
      17 czerwca 2013 o 13:30

      Doleciałem do końca komentarzy i się uśmiałem, bo parę minut wcześniej napisałem dokładnie to samo :)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
  25. Eireann pisze:
    17 czerwca 2013 o 17:01

    Zaskoczyło mnie, że pierwsze miejsce zajęła „Tajemnica zielonej pieczęci”, bo po cichu stawiałam na „Długi deszczowy tydzień” i nieśmiertelnego Pacułkę. I żałuję, że nie dołączyłam do swojego zestawienia „Tańczącego słonia” Bahdaja; a co gorsza nikt o nim nie wspomniał…
    Lista fantastyczna, zabawa kapitalna :-)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      17 czerwca 2013 o 18:50

      Zachęcam do tworzenia własnych list i do wspominania. W życiu nawet nie słyszałem o takim Bahdaju:)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    2. Eireann pisze:
      18 czerwca 2013 o 16:17

      „Tańczącego słonia” czytałam w odcinkach w którymś z młodzieżowych czasopism, prawdopodobnie w „Płomyku”. Nie od początku niestety, ze środka też mi kilka odcinków umknęło. Wydanie książkowe kupiłam już jako nastolatka, krótko po zmianie ustroju (dlatego wydawało mi się mylnie, że już się na ten PRL nie załapał), w zwykłym kiosku ruchu pod blokiem :-).

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
  26. Źródła Czasu pisze:
    17 czerwca 2013 o 19:37

    A ja bardzo żałuję, że nie dopisałam do listy żadnej „Czarki” Woźnickiej i siostry Woźnickie są w spisie książek, owszem, ale bez „Czarek”!
    Myslę, że KOLEJNĄ dobrą stroną Twojego plebiscytu będzie nasze przypominanie sobie książek, które w pośpiechu pominęlismy. A nie dałoby się po cichutku, drobnym druczkiem, dopisać tych żałowań do zwycięskiej listy?

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      17 czerwca 2013 o 19:44

      A wiesz, że to niegłupi pomysł z tym dopisywaniem? W takim razie czekam na propozycje książek pominiętych, sam też mam kilka:))

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    2. grendella pisze:
      18 czerwca 2013 o 17:11

      Ojejku, „Czarka” – jak mogłam zapomnieć, uwielbiałam :) Jestem za dopisywaniem :)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    3. zacofany.w.lekturze pisze:
      18 czerwca 2013 o 18:50

      To proszę o propozycje, mogą być nawet z linkami do recenzji:)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
  27. Anonymous pisze:
    18 czerwca 2013 o 15:31

    ciekawa jestem czy ktoś pamięta”wiatrak profesora biedronki”i „skarb pod wiatrakiem”marii kownackiej i jana edwarda kucharskiego?

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. Aine pisze:
      18 czerwca 2013 o 17:52

      Ja czytałam Skarb pod wiatrakiem, tej pierwszej raczej nie, ale dziś już nic nie pamiętam :(

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    2. Agnes pisze:
      18 czerwca 2013 o 20:59

      „Skarb pod wiatrakiem” oczywiście! Tam pierwszy raz przeczytałam o Jaćwingach – bardzo to ciekawe :) Drugiej, pierwszej chronologicznie, nigdy nie miałam okazji…

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
  28. Aine pisze:
    18 czerwca 2013 o 16:03

    Wygląda na to, że z pierwszej 39 czytałam wszystko :) Z miejsca 40 do uzupełnienia mam trzy: Tarninę, Kubę znad morza Emskiego oraz Dziewięć bied i jedno szczęście. Z listy ogólnej duuużo więcej. :)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      18 czerwca 2013 o 16:14

      Świetny wynik, ja się doliczyłem pięciu nieczytanych:)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
  29. milvanna pisze:
    20 czerwca 2013 o 09:16

    Świetna zabawa! Uczestniczyłam w niej trochę po cichu, śledziłam tylko co się dzieje. Na liście znalazło się kilka moich ulubionych książek, co mnie cieszy. Braki mam jednak, ekhm, spore. No cóż, wczesne dzieciństwo to 'dark ages’ mojego życia i nie udało mi się nadrobić wszystkiego.

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. grendella pisze:
      20 czerwca 2013 o 16:10

      Wiesz co, siostro, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zacząć nadrabiać ;) Książki nie za grube, lekkie, w sam raz do metra ;)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    2. zacofany.w.lekturze pisze:
      20 czerwca 2013 o 17:21

      O właśnie, zdecydowanie nadają się do podróży.

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
  30. Magota pisze:
    20 czerwca 2013 o 15:04

    O, kurczę! Ile wspomnień i ile braków do nadrobienia :) Ciekawa jestem czy moi chłopcy za kilka lat też podchwycą ducha tych lektur czy może już będzie to dla nich abstrakcja…

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  31. bookfa pisze:
    24 czerwca 2013 o 10:29

    Oczywiscie siem bylam zdziwilam wyborem ;P
    Nie wzielam udzialu w plebiscycie, to moge miec pretensje tylko do siebie, ze moje krolowe lat 70-tych, czyli Siesicka, Ziolkowska i Platowna wypadly tak blado ;)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      24 czerwca 2013 o 10:31

      Siesickiej tak znowu źle nie poszło :) Za to Ziółkowska i Platówna faktycznie, sporadycznie wymieniane.

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    2. bookfa pisze:
      24 czerwca 2013 o 10:43

      Przejrzalam cala sporzadzona przez Ciebie liste mlodziezowych PRL i widze, ze wiekszosc z tego czytalam. Musialam byc niezlym molem juz w tamtych zamierzchlych czasach ;P

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
    3. zacofany.w.lekturze pisze:
      24 czerwca 2013 o 10:45

      A cóż my, biedne misie, mogliśmy robić w tamtych czasach? Czytać, oglądać powtórki Pancernych i bawić się na trzepaku:))

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
  32. Źródła Czasu pisze:
    27 czerwca 2013 o 18:13

    To ja, biedny miś, poproszę o dopisanie „Irki, Czarki i Niezdary”. A inną Woźnicką sobie dzisiaj „upiekłam”:-)i w ogóle, jakoś nas tak, biedne misie, omotałeś wspomnieniami przez ten konkurs!

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. zacofany.w.lekturze pisze:
      27 czerwca 2013 o 19:17

      Zaraz dopiszę. Właściwie to właśnie chodziło mi o wywołanie fali wspomnień:)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
  33. MaRCin G. pisze:
    1 lipca 2013 o 10:08

    Przy „Niewiarygodnych przygodach Marka Piegusa” zaśmiewam się do łez, nawet teraz, po 25 latach od ich pierwszego przeczytania.

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  34. MamaM. pisze:
    22 lipca 2013 o 09:42

    Szkoda, że wcześniej tu nie trafiłam, chętnie wzięłabym udział w tej zabawie :) tyle wspomnień!

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
  35. mafia pisze:
    30 kwietnia 2016 o 21:07

    Jak ja mogłam przegapić taki plebiscyt?!
    Ale bardzo ciekawe zestawienie. :)

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
      30 kwietnia 2016 o 21:21

      Może kiedyś będzie powtórka :)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
  36. Paulina pisze:
    1 maja 2016 o 21:03

    Świetne zestawienie. Jest do czego wracać… Moja córka ma tolerancyjny stosunek do staroci czytelniczych i od czasu do czasu czytamy wspólnie coś, co kiedyś zrobiło na mnie wielkie wrażenie. Tak jak „Wielka, większa i największa”, która już czeka na półce. To ta książka byłaby moim faworytem w tym zestawieniu. Wracałam z jakiejś letniej kolonii i już pod koniec podróży sięgnęłam po tę książkę, należącą do którejś z koleżanek. Zaczęłam czytać od niechcenia, a po chwili tak się wciągnęłam, że czytałam aż do wjazdu na parking. Nie zdążyłam jednak doczytać do końca i w panice zastanawiałam się, czy dostanę gdzieś tę książkę. Następnego dnia pognałam do miejskiej biblioteki, :) „Tajemnicę zielonej pieczęci” czytałam, ale poza samym faktem niewiele pamiętam.

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
      1 maja 2016 o 21:41

      Zawsze jest przyjemnie, kiedy możemy czytać z naszymi dziećmi coś, co nam samym się kiedyś podobało, chociaż czasem wymaga to sporo namów. Ale się opłaca :)
      Dzięki za opowieść, ja akurat Broszkiewicza czytałem, podobało mi się, ale zdecydowanie lepiej pamiętam inne książki.

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
  37. Pingback: To były czasy (Hanna Ożogowska, „Tajemnica zielonej pieczęci”) – Beznadziejnie zacofany w lekturze
  38. rafał pisze:
    22 maja 2017 o 09:59

    Poszukuję tytułu i autora dwóch książek, zbiorów opowiadań dotyczących legend warmińsko mazurskich. Wydawnictwa PRL. Przez mgłę pamiętam tytuły opowiadań: Zły Szeląg, Kłobuk mazurski.

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
      22 maja 2017 o 10:05

      Może chodzi o to: https://www.biblionetka.pl/book.aspx?id=130150 ?

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
  39. rafał pisze:
    22 maja 2017 o 10:28

    Jesteś Wielki!!!!

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. visage zacofany.w.lekturze pisze:
      22 maja 2017 o 10:30

      :)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
  40. Pingback: Liczenie słupków, czyli co się klika najlepiej – Zacofany w lekturze
  41. Konserwatysta pisze:
    29 marca 2021 o 10:31

    Wynik trochę mnie zdziwił, na przykład ,,Podróż za jeden uśmiech” jest dopiero 36., a takie książki jak ,,Do przerwy 0:1″ Bahdaja czy ,,Klub włóczykijów” Niziurskiego w ogóle się nie dostały. Szkoda, że nie wiedziałem wcześniej o plebiscycie i nie wziąłem udziału. Ja jestem rocznik 2007, ale ubóstwiam literaturę z czasów PRL i kojarzę prawie wszystkie powyższe tytuły.

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      29 marca 2021 o 10:35

      Taki był wybór czytelników, wszystkie te książki były wymieniane, ale im nieco punktów zabrakło :) Powodzenia w zgłębianiu peerelowskiej literatury.

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
  42. Urodzony za późno o 50 lat pisze:
    19 kwietnia 2021 o 11:30

    Dzisiaj już nikt takich nie pisze. Współczesne książki są bardziej poważne niż zabawne, nie ma w nich takiego absurdu, jaki uwielbiałem w PRLowskiej literaturze, i ogólnie wszystko jest bardziej ucywilizowane. A cywilizacja jest i zawsze będzie wrogiem przygody!

    Wczytywanie…
    Odpowiedz
    1. visage Piotr (zacofany.w.lekturze) pisze:
      19 kwietnia 2021 o 11:34

      Można przeżywać też przygody wśród cywilizacji, po prostu będą to inne przygody niż te w lesie:)

      Wczytywanie…
      Odpowiedz
  43. Pingback: Wakacyjny bazar z różnościami – Zacofany w lekturze
  44. inspiringbb75be779f pisze:
    28 września 2024 o 10:50

    Dzień dobry wszystkim :) Szukam dwóch książek z dzieciństwa. Akcja pierwszej dzieje się na Śląsku w Złotym stoku, w tle jakiś zamek i wątek kryminalny. W drugiej występuje kosmiczne jak na owe czasy auto PONTIAC Trans Am. Nic więcej nie pamiętam

    Wczytywanie…
    Odpowiedz

OdpowiedzAnuluj pisanie odpowiedzi

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Zaprenumeruj ten blog przez e-mail

Wprowadź swój adres email, aby zaprenumerować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez e-mail.

Wyszukiwanie

Instagram

Narrator opowieści, wykładowca uniwersytecki, miał dość środków, żeby w obawie przed atomową zagładą zarezerwować sobie miejsce w schronie w hotelu Termush na wybrzeżu Atlantyku. Oczekiwana katastrofa nadchodzi, a gdy najgorsze przeminie, goście mogą wyjść z jaskiń, by ocenić, jak zmienił się świat. Apokaliptyczne wizje, jakie podsuwała ocalałym wyobraźnia, okazały się mylne. Tym trudniej było pojąć, że nic już nie będzie takie, jak przedtem. Cały tekst już na blogu, link w bio.
Przekład Iwona Zimnicka
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Narrator opowieści, wykładowca uniwersytecki, miał dość środków, żeby w obawie przed atomową zagładą zarezerwować sobie miejsce w schronie w hotelu Termush na wybrzeżu Atlantyku. Oczekiwana katastrofa nadchodzi, a gdy najgorsze przeminie, goście mogą wyjść z jaskiń, by ocenić, jak zmienił się świat. Apokaliptyczne wizje, jakie podsuwała ocalałym wyobraźnia, okazały się mylne. Tym trudniej było pojąć, że nic już nie będzie takie, jak przedtem. Cały tekst już na blogu, link w bio. Przekład Iwona Zimnicka
5 dni ago
View on Instagram |
1/5
Jest 5 stycznia, jest impreza. Piętnaste urodziny bloga, który co prawda dalej haniebnie zaniedbuję i który czytają tylko najwytrwalsi z wytrwałych, ale który trwa sobie, bo kto mu zabroni... Zapraszam więc na tradycyjne podsumowanie ubiegłego roku z tradycyjną częścią nieoficjalną. Całość na blogu, link w bio.
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Jest 5 stycznia, jest impreza. Piętnaste urodziny bloga, który co prawda dalej haniebnie zaniedbuję i który czytają tylko najwytrwalsi z wytrwałych, ale który trwa sobie, bo kto mu zabroni... Zapraszam więc na tradycyjne podsumowanie ubiegłego roku z tradycyjną częścią nieoficjalną. Całość na blogu, link w bio.
2 tygodnie ago
View on Instagram |
2/5
Potencjalnych czytelników hardohordzianej (hardohordziej?) antologii „Cztery trupy w barszcz” ostrzegam, że nieprzyzwyczajonym zaszkodzić może stężenie bożonarodzeniowej atmosfery podkreślonej w opowiadaniach Anety Jadowskiej i Magdaleny Kubasiewicz potężną dawką akcesoriów rodem z hallmarkowego filmu świątecznego. Pomijając to głębokie zanurzenie w barszczykach, sernikach, grzańcach i brokatowych bombkach, obie autorki napisały całkiem zgrabne historie kryminalne z dodatkiem elementów pokrzepienia duchowego. Marta Kisiel z kolei pokazała, ile determinacji i oblizanych pierniczków potrzeba, żeby święta w ogóle mogły się odbyć, a także jak bardzo ostrożnie należy obchodzić się z bigosem. Milena Wójtowicz szczęśliwie darowała sobie bożonarodzeniowe klimaty, choć podkreśliła magiczną moc tego okresu oraz stworzyła postać wiedźmy włosingowej, specjalistki od rozczesywania kołtuna. Cały tom jest bardzo udany, podobnie jak drugi tom wampirzych opowieści Wójtowicz. „W cieniu dnia” to dalszy ciąg losów Aśki zmienionej w wampirzycę i, trochę wbrew woli, w przywódczynię wampirzego gniazda. Bohaterka i jej znajomi dynamicznie badają możliwości stwarzane przez nowe (nie)życie, ze szczególnym uwzględnieniem kimchi jako broni ofensywnej. Zabawne, bezpretensjonalne, może trochę miejscami chaotyczne, ale zrzućmy to na dezorientację, jaką budzi u bohaterów sos czosnkowy i zapach wilkołaków.
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Potencjalnych czytelników hardohordzianej (hardohordziej?) antologii „Cztery trupy w barszcz” ostrzegam, że nieprzyzwyczajonym zaszkodzić może stężenie bożonarodzeniowej atmosfery podkreślonej w opowiadaniach Anety Jadowskiej i Magdaleny Kubasiewicz potężną dawką akcesoriów rodem z hallmarkowego filmu świątecznego. Pomijając to głębokie zanurzenie w barszczykach, sernikach, grzańcach i brokatowych bombkach, obie autorki napisały całkiem zgrabne historie kryminalne z dodatkiem elementów pokrzepienia duchowego. Marta Kisiel z kolei pokazała, ile determinacji i oblizanych pierniczków potrzeba, żeby święta w ogóle mogły się odbyć, a także jak bardzo ostrożnie należy obchodzić się z bigosem. Milena Wójtowicz szczęśliwie darowała sobie bożonarodzeniowe klimaty, choć podkreśliła magiczną moc tego okresu oraz stworzyła postać wiedźmy włosingowej, specjalistki od rozczesywania kołtuna. Cały tom jest bardzo udany, podobnie jak drugi tom wampirzych opowieści Wójtowicz. „W cieniu dnia” to dalszy ciąg losów Aśki zmienionej w wampirzycę i, trochę wbrew woli, w przywódczynię wampirzego gniazda. Bohaterka i jej znajomi dynamicznie badają możliwości stwarzane przez nowe (nie)życie, ze szczególnym uwzględnieniem kimchi jako broni ofensywnej. Zabawne, bezpretensjonalne, może trochę miejscami chaotyczne, ale zrzućmy to na dezorientację, jaką budzi u bohaterów sos czosnkowy i zapach wilkołaków.
3 tygodnie ago
View on Instagram |
3/5
Na kilka dni przed piętnastymi urodzinami bloga (ależ ten czas leci!) zapraszam na tradycyjny końcoworoczny przegląd najchętniej czytanych wpisów. Co prawda, słupki statystyk na blogu w tym roku raczej nie były wysokie, ale zestawienie wyszło całkiem zacne. Czytajcie, nadrabiajcie, jeśli coś Was ominęło! No i oczywiście niech Wam się wiedzie w nowym roku!
Cały tekst już na blogu, link w bio.
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Na kilka dni przed piętnastymi urodzinami bloga (ależ ten czas leci!) zapraszam na tradycyjny końcoworoczny przegląd najchętniej czytanych wpisów. Co prawda, słupki statystyk na blogu w tym roku raczej nie były wysokie, ale zestawienie wyszło całkiem zacne. Czytajcie, nadrabiajcie, jeśli coś Was ominęło! No i oczywiście niech Wam się wiedzie w nowym roku! Cały tekst już na blogu, link w bio.
3 tygodnie ago
View on Instagram |
4/5
Popielątko marzy o pójściu na królewski bal, kot w butach doprowadza młynarczyka do ślubu z królewską córką, krwawa kiszka jest hersztem zbójców dybiących na wątrobiankę, królewny uprawiają seks przedmałżeński, książęta są zaklęci w żaby albo lwy, głupi bracia okazują się najmądrzejsi, a odcinanych kończyn i wyłupywanych oczu wprost nie da się zliczyć. Nic tu nie jest uładzone, nie zawsze wszystko ma ręce i nogi (i fizycznie, i metaforycznie), a potężna dawka absurdu, czarnego humoru i makabry sprawia, że ten wybór z pierwszej edycji baśni braci Grimm niezbyt nadaje się dla dzieci, ale dorosłym może dać mnóstwo uciechy, szczególnie że nie unosi się nad nim dydaktyczny smrodek, za to mnóstwo tu niczym nieskrępowanej fantazji. Fabularne rozwichrzenie idealnie podkreślają ilustracje Michaliny Jurczyk, pełne detali, na które warto zwrócić uwagę. Znakomity przekład Elizy Pieciul-Karmińskiej oddaje naturalność i jędrność języka tych baśni.
zacofany.w.lekturze
zacofany.w.lekturze
•
Follow
Popielątko marzy o pójściu na królewski bal, kot w butach doprowadza młynarczyka do ślubu z królewską córką, krwawa kiszka jest hersztem zbójców dybiących na wątrobiankę, królewny uprawiają seks przedmałżeński, książęta są zaklęci w żaby albo lwy, głupi bracia okazują się najmądrzejsi, a odcinanych kończyn i wyłupywanych oczu wprost nie da się zliczyć. Nic tu nie jest uładzone, nie zawsze wszystko ma ręce i nogi (i fizycznie, i metaforycznie), a potężna dawka absurdu, czarnego humoru i makabry sprawia, że ten wybór z pierwszej edycji baśni braci Grimm niezbyt nadaje się dla dzieci, ale dorosłym może dać mnóstwo uciechy, szczególnie że nie unosi się nad nim dydaktyczny smrodek, za to mnóstwo tu niczym nieskrępowanej fantazji. Fabularne rozwichrzenie idealnie podkreślają ilustracje Michaliny Jurczyk, pełne detali, na które warto zwrócić uwagę. Znakomity przekład Elizy Pieciul-Karmińskiej oddaje naturalność i jędrność języka tych baśni.
3 tygodnie ago
View on Instagram |
5/5
zajrzyj na instagram

Blog o książkach, blog z recenzjami książek, recenzje klasyki,
książki recenzje

Pozycjonowanie strony: VD.pl

© 2026 Zacofany w lekturze | Powered by Minimalist Blog WordPress Theme
Ta strona używa ciasteczek (cookie)Rozumiem Chcę wiedzieć więcej
Polityka prywatności

Privacy Overview

This website uses cookies to improve your experience while you navigate through the website. Out of these, the cookies that are categorized as necessary are stored on your browser as they are essential for the working of basic functionalities of the website. We also use third-party cookies that help us analyze and understand how you use this website. These cookies will be stored in your browser only with your consent. You also have the option to opt-out of these cookies. But opting out of some of these cookies may affect your browsing experience.
Necessary
Always Enabled
Necessary cookies are absolutely essential for the website to function properly. This category only includes cookies that ensures basic functionalities and security features of the website. These cookies do not store any personal information.
Non-necessary
Any cookies that may not be particularly necessary for the website to function and is used specifically to collect user personal data via analytics, ads, other embedded contents are termed as non-necessary cookies. It is mandatory to procure user consent prior to running these cookies on your website.
SAVE & ACCEPT
%d