U szczytu mojego zainteresowania kryminałami, gdzieś na początku liceum, po dwóch bodajże próbach zrezygnowałem z zacieśniania znajomości z czarnym kryminałem, uznając, że to zupełnie nie moja poetyka. Niestety muszę stwierdzić, że upływ czasu nic nie zmienił. „Głęboki sen” Chandlera okazał się idealnie nasenny.
Kategoria: kryminał
„Grządka ogórków bez trupa…” (Alan Bradley, „Zatrute ciasteczko”)
Niewtajemniczonym angielska prowincja wydaje się nudnym miejscem zamieszkanym przez bogobojne stare panny, hodujące koty i spędzające całe dnia na pielęgnowaniu ogródka i ploteczkach przy herbacie z innymi starymi pannami. Bardziej uświadomieni wiedzą doskonale, że za tą nobliwą fasadą kryją się tłumione emocje, zadawnione urazy i przemilczane skandale. Nader często poranne słońce oświetla trupa leżącego…
Platynowa przeciętność (I.J. Kryspin, „Platynowa jaszczurka)”
Prowadzący śledztwo młody porucznik MO Janusz Kulik jest bystry i ambitny, jego starszy kolega major Cepryński to doświadczony wyga, a ich przełożeni nieodmiennie cisną podwładnych, żądając rezultatów. Denatka, Marta Niekrasz, to niezbyt sympatyczna baba namiętnie kolekcjonująca antyki, a na dodatek wywożąca nielegalnie z kraju resztki zachowanych dzieł sztuki, jej mąż to mięczak, chociaż zdolny…