Niedługo przed swymi pięćdziesiątymi urodzinami Nastia Kamieńska odchodzi z milicji. Całe jej dotychczasowe życie wypełniała praca, nic więc dziwnego, że nie umie sobie znaleźć miejsca w domu. Jej próby przedzierzgnięcia się we wzorową gospodynię zirytowały w końcu nawet cierpliwego i wyrozumiałego męża. Pani pułkownik w stanie spoczynku musiała się czymś zająć, poprosiła więc starego przyjaciela,…
Kategoria: kryminał
Świat na pozór uładzony (Håkan Nesser, „Człowiek bez psa”)
Rodzina Hermanssonów powinna mieć naprawdę wielką szafę na wszystkie żale, pretensje, grzechy mniejsze i większe, wstydliwe sekrety, niewypowiedziane gorzkie słowa, zmarnowane lata. Od dawna wszystkie te negatywne uczucia kumulowały się i tylko czekały na pretekst, by się ujawnić i zmieść ich na pozór spokojny i uładzony świat.
Prawda przynosi oczyszczenie (Anna Kańtoch, „Łaska”)
W roku 1955 grzybiarz znajduje w lesie sześcioletnią dziewczynkę. Mała Marysia zaginęła tydzień wcześniej, a ponieważ nie pamięta, co się z nią działo, cała sprawa pozostaje zagadką. Trzydzieści lat później w tej samej miejscowości zaczynają ginąć czternastoletni uczniowie. Milicja wszczyna śledztwo, jednak kolejne tropy okazują się fałszywe…
Ciocia jak wulkan gorąca (Mario Giordano, „Ciotka Poldi i sycylijskie lwy”)
Mario Giordano kupił mnie pierwszym zdaniem, które obiecywało bardzo wiele i – dodam od razu – nie były to czcze obietnice. „Moja ciotka Poldi w dniu swoich sześćdziesiątych urodzin wyprowadziła się na Sycylię, by tam elegancko zapić się na śmierć, spoglądając przy tym na morze”. Czym prędzej pospieszyłem zacieśniać znajomość z tak intrygująco przedstawioną heroiną.
Ładnie żarło i zdechło… (Dominik Dán, „Czerwony Kapitan”)
Jest rok 1992. Na starym cmentarzu w Bratysławie podczas ekshumacji rozbija się trumna. W czaszce, która z niej wypadła, robotnicy zauważają wbity gwóźdź, w sprawę włącza się więc policja. Śledztwo prowadzi młody, pyskaty i inteligentny Richard Krauz z Wydziału Zabójstw wraz z partnerem. Zwłoki pochowano zaledwie kilka lat wcześniej, w tajemniczych okolicznościach. Zapisy w cmentarnych księgach…
„To musiała zrobić jedna z nas” (Anna Fryczkowska, „Sześć kobiet w śniegu”)
Zamykamy tak zwane przyjaciółki w odciętym przez śnieg domu na odludziu: mają się świetnie bawić, ale trudno o szampański nastrój. Każda z nich ma swoje problemy i sekrety, jedne koleżanki lubi bardziej, inne mniej lub zgoła ich nie znosi. Żadna tak naprawdę nic nie wie o innych, wszystkie są nie w sosie z powodu własnych…