Co prawda czwarta rocznica mojego blogowania przypada jutro, ale postanowiłem zrobić sobie z tej okazji mały prezent i nie chciałbym, żeby zaplanowana przerwa techniczna przeszkodziła w świętowaniu. Mam tylko nadzieję, że wszystko się powiedzie. Poza tym niedziela to bardzo dobry dzień na jubileusze. Dziękuję wszystkim, którzy tu zaglądali i komentowali, mimo iż nie bardzo było…
Kategoria: okazje
Proszę wycieczki…
Jak się obiecało, to mus dotrzymać. Stosowna liczba lajków na fejsbuku się pojawiła, więc zapraszam na wycieczkę zakładową. Proszę nałożyć ochraniacze, wyłączyć telefony i nie dotykać eksponatów. Zwiedzanie zaczniemy od regału, który był już tu kiedyś prezentowany, jeszcze wtedy niedokończony i nie do końca wypchany, za to budzący fascynację najmłodszego pokolenia. Po trzech latach został…
Najmodniejsze łańcuszki pod choinkę
Usiłuję się zreanimować po wyczerpującym listopadzie i równie pracowitym początku grudnia. Odwykłem od pisania, więc na rozgrzewkę szybki przegląd najmodniejszych w tym sezonie łańcuszków, które pobłyskują i pobrzękują ze wszystkich stron, kusząc do mniej lub bardziej intymnych wynurzeń. Najpierw dwie siostry, Milvanna i Grendella, które równo miesiąc temu wypisały swoją jedenastkę pytań. Państwo wybaczą niejaką…
Łurzowy Kłulik zwiastujący Zagładę, czyli o spotkaniu z Martą Kisiel
Takie plakaty jak ten poniżej zapraszały warszawiaków w sobotnie popołudnie na spotkanie z Martą Kisiel, ałtorką (pisownia oficjalna!) „Dożywocia”, które ma już status prawdziwego białego kruka, i wydanego w lutym „Nomen omen” (recenzja, miejmy nadzieję, już wkrótce). Ałtorka paczy znacząco. Pracownicy księgarni „Matrasa” jasno dali do zrozumienia, jaki tytuł powinien być absolutnym hitem list…
Podsumowania nie będzie, będzie bufet
Opada powoli fala noworocznych postanowień i podsumowań ubiegłego roku. Sam zwykle wstrzymywałem się z czytelniczą refleksją do urodzin bloga – a dziś wypadają trzecie, o ile dobrze liczę. Proszę więc wziąć sobie po kawałku tortu i zasiąść wygodnie na czas krótkiej części oficjalnej. Krótkiej, gdyż po przejrzeniu archiwalnych zapisków muszę stwierdzić, że podsumowania nie będzie….
Będzie się czytać!
Znam siebie i doskonale wiem, że robienie jakichkolwiek noworocznych postanowień mija się z celem. Szkoda pluć sobie w brodę za każdym razem, gdy przypomni sobie człowiek o tej czy o tamtej obietnicy. Fajnie jest spojrzeć w lustro i ujrzeć kogoś, kto dotrzymuje słowa – choćby tylko dlatego, że go nie dawał. Nie będzie więc zobowiązań,…

