Płaszcz zabójcy, odc. 7

Z dzienników Stefana Żeromskiego Kielce, 17 czerwca 1883 roku Byłem świadkiem niezwykłych ceremonij: ingresu biskupa Tomasza Teofila Kulińskiego i erekcji katedry kieleckiej. Dotychczas kościół nasz był tylko kolegiatą – obecnie zamieniony został na katedrę. Wczoraj przyjechał na tę uroczystość biskup ks. Kaźmierz Wnorowski, świeżo nominowany na biskupstwo lubelskie. O godzinie 9 1/2 w towarzystwie gubernatora … Dowiedz się więcej

Siódme wtajemniczenie

Siedem to liczba doskonała, atrybut bogów, oznacza pełnię i doskonałość. Oto siedem sekretów zacofanego.w.lekturze: 1) Jestem łańcuszkofobem i lukrecjofilem. Mam zamiar, za poduszczeniem Matki Chrzestnej, przy najbliższej okazji wykonać nalewkę na żelkach z lukrecji, salmiak vodkę:) 2) Skoro już jesteśmy przy alkoholach, to moja nalewka z czarnej porzeczki (według przepisu Joanny Chmielewskiej) i żurawinówka nie … Dowiedz się więcej

Płaszcz zabójcy, odc. 6

Z dziennika Adriana Mole’a  Leicester, 14 czerwca 1988 roku Dzisiaj nie mogłem się skoncentrować w pracy. Główna bibliotekarka, pani Froggatt (gruba pięćdziesięciolatka o cerze i rysach borsuka chorego na żółtaczkę) powiedziała w porze obiadowej: „Mole, przeniósł pan wszystkie książki Jane Austen z działu klasyki angielskiej do działu romansów. Czy może pan to wytłumaczyć?” Warknąłem: „Moim … Dowiedz się więcej

„Nurt główny i rysy zasadnicze” (Maria Skłodowska-Curie, „Autobiografia”)

 
W 1921 roku kobiety amerykańskie z inicjatywy W.B. Meloney zebrały pieniądze na zakup grama radu dla Marii Skłodowskiej-Curie. Sama uczona, która wraz z mężem nie opatentowała metody uzyskiwania tego cennego pierwiastka, nie miała środków, by zaopatrzyć się w rad niezbędny do prac w jej laboratorium. Po odbiór daru Skłodowska wraz z córkami wyruszyła do Ameryki, gdzie urządzono jej wielkie tournee. Fetowana przez wielkich tego świata i tłumy zwykłych ludzi czuła się oszołomiona i zmęczona, gdyż nigdy nie lubiła rozgłosu i najlepiej czuła się w ciszy pracowni.

Dowiedz się więcej

Płaszcz zabójcy, odc. 5

Z dziennika Marii Skłodowskiej-Curie Paryż, 10 czerwca 1906 roku Płaczę znacznie mniej i mój smutek nie jest już tak silny, ale przecież nie zapominam. Wszystko wokół mnie jest ponure. Codzienne troski nie pozwalają mi nawet pomyśleć w spokoju o moim Piotrze. A przecież usiłowałam otoczyć się wielką ciszą, sprawić, by świat o mnie zapomniał. Mimo … Dowiedz się więcej

„Nie ma już dzielnicy żydowskiej w Warszawie” (Władysław Bartoszewski, Marek Edelman, „I była dzielnica żydowska w Warszawie”)

„Nie ma już dzielnicy żydowskiej w Warszawie” – donosił przełożonym generał Jürgen Stroop po stłumieniu powstania w getcie w połowie maja 1943 roku. Nie ma już śladów po dzielnicy żydowskiej w Warszawie, można sparafrazować to zdanie. Nie ma zbyt wielu śladów materialnych, ale nie ma też śladów w pamięci mieszkańców. Przechodzień zapytany o getto być może wskaże okolice ulicy Stawki lub Anielewicza, być może wzruszy ramionami. A przecież getto zajmowało ścisłe centrum miasta, ostatnia siedziba Domu Sierot Janusza Korczaka znajdowała się gdzieś tam, gdzie teraz wnosi się Pałac Kultury. Jeden rzut oka na dwa plany zamieszczone na wyklejce okładki uświadamia nam, że ginie pamięć o wielkim i bolesnym fragmencie dziejów stolicy.

Dowiedz się więcej