Gorączka wtorkowej nocy

Drodzy Goście! Pół roku temu pojawił się pierwszy wpis na blogu Zacofanego.w.lekturze. Z tej okazji zapraszam na małe przyjęcie. Prezenty zechciejcie odłożyć obok wspaniałego podarku od Lirael, której serdecznie dziękuję za pamięć. Wielbicieli deserów wytrawnych zapraszam na tort śledziowy:  a zwolenników słodyczy do punktu dzielenia tortem: Nalewki tylko dla osób pełnoletnich:  Ponadto w programie tańce … Czytaj dalej

„Jedyny mój klejnot: smutek” (Joanna Olczak-Ronikier, „Korczak”)

Korczak. Proba biografii

Smutek. Dojmujący. Wszechobecny. I niezwiązany z tym, że wiem, jak skończy się życie Korczaka. Nie.

Mały chłopiec pyta, czy na jasełkowym przedstawieniu będzie Herod i diabeł. Ojciec zbywa go tym typowym dla dorosłych „Zobaczysz”. Lekceważy strach syna, uważa go za mazgaja. Jak mocno zapadł ten zdałoby się drobny epizod w pamięci dziecka, skoro dorosły już Henryk Goldszmit napisał: „Nie róbcie dzieciom niespodzianek, jeśli nie chcą. Powinny wiedzieć, zawczasu być uprzedzone, czy będą strzelać, czy na pewno, kiedy i jak. Trzeba się przygotować przecież do długiej, dalekiej, niebezpiecznej podróży”. Kilkadziesiąt lat później, wierny tej zasadzie, będzie próbował przygotować swoich podopiecznych do podróży. Tej ostatniej.

Czytaj dalej

Gród na JIKowym Wzgórzu

Jutro piątek, więc za chwilę na wielu blogach wyrosną stosiki mniejsze i większe. Nie celebruję tego zwyczaju, ale tym razem zostałem zobligowany do dokonania prezentacji i równocześnie do popularyzowania Projektu „Kraszewski” – którego uczestnicy zamierzają napisać dwieście recenzji utworów Józefa Ignacego Kraszewskiego dla uczczenia przypadającej w roku 2012 dwusetnej rocznicy jego urodzin. Plan realizowany jest … Czytaj dalej

Niewinne igraszki w ogródku miczurinowskim

Klara Feher, Pierwszy tydzień, tłum. Camilla Mondral, Czytelnik 1951. Jakiż to chłopiec piękny i młody, w czerwonym krawacie, tak pracowicie opiłowuje klucz trzymany w imadle? To czternastoletni Anti Hajmas. Dotąd uczył się w rodzinnej wsi i wraz z kolegami oddawał niewinnym igraszkom: ozdabianiu świetlicy harcerskiej czy pracy w doświadczalnym ogródku miczurinowskim. Teraz jednak wyrusza do … Czytaj dalej

Truskawki i szampan w upalny dzień (Colette, „Chéri”)


Rewolucja obyczajowa poczyniła wielkie postępy, a mimo to – jeśli sądzić po telewizyjnych talk show – związki starszych kobiet z młodszymi mężczyznami nadal wzbudzają szmerek: jeśli nie potępienia, to zdziwienia, nie wspominając już o podejrzeniach co do szczerości męskich uczuć, szczególnie jeśli partnerka jest osobą zamożną.

Czytaj dalej

Potrzeba życia i potrzeba ofiary (Józef Ignacy Kraszewski, „Dziecię Starego Miasta”)

Warszawa, rok 1861. Po trzydziestu latach letargu zastraszony naród zaczyna podnosić głowę. Nowe pokolenie, które wyrosło w zniewolonym kraju, które powstanie listopadowe zna jedynie z opowieści ojców, dość ma ucisku, dość bezczeszczenia wszystkiego, co dla Polaków najświętsze. Okazją do zamanifestowania patriotyzmu i sprzeciwu wobec władzy caratu staje się pogrzeb generałowej Katarzyny Sowińskiej, wdowy po bohaterskim obrońcy Woli. Wśród gorącogłowej młodzieży jest Franek, syn ubogiej owocarki ze Starego Miasta, dobrze zapowiadający się malarz.

Czytaj dalej