Mała rocznica

Mamy dziś ostatnią sobotę karnawału, co samo w sobie zachęca do imprezowania: kubek herbaty z cytryną, kocyk i apetyczna książka – szał ciał i uprzęży. Poza tym tak się miło złożyło, że równo dwa miesiące temu BZL wystartował i do dziś zaliczył 3000 wejść! Dziękuję wszystkim, którzy czytają i komentują, szczególnie Matce Chrzestnej; bez Niej mógłbym sobie czytać spokojnie w kącie zamiast ujawniać swoje opinie w sieci, która – jak wiadomo – jest wynalazkiem szatana. A teraz zapraszam na tort: 

(Visited 55 times, 1 visits today)

44 thoughts on “Mała rocznica

  1. Och, jakże się czuję wyróżniona i szczęśliwa z sukcesów chrześniaka :D Usta milczą, dusza śpiewa… ;)

    Gratuluję dobrego wyniku i życzę wystrzelenia w statystyczny kosmos i tych, no, milionów wejść ;)

    Mogę jeszcze kawałek tortu? Bo jakby nie do końca dotarł do mnie smak… ;)

  2. Nie mogłam TU nie trafić:) I nie mogłam nie pogratulować rocznicy!!! Tort – najsmaczniejszy jaki może sobie tylko wyobrazić mól książkowy!!! Smacznego:) I wielu takich tortów na kolejnych rocznicach!!

    P.S. swoją drogą – piękny sposób na spędzenie ostatków:)

  3. Mniam, mniam… Matka chrzestna orzekła, że tort udany. Tylko teraz na „przegryzienie” tych słodkości przydałoby się coś… hm… mniej słodkiego ;) Może jakaś cytrynówka lub wiśniówka by się znalazła?

    Godna prywatka, godna, dobrze się chrześniak spisuje :D

  4. Enga aleś trafiła – i cytrynówka i aroniówka, a nawet pigwówka się u mnie znajdą? Tylko namiary na GPS na tort potrzebuję haha:)

  5. Zycze wejsc bez liku;)
    I dziekuje, za mozliwosc wypowiadania sie tutaj nawet kiedy mam malo do powiedzenia;) Zaluje, ze nie moge odwdzieczyc sie tym samym. Pisalam w tej sprawie do szefostwa bloxa ale bez odzewu.

  6. Zauwazylam i jestem w szoku;D
    Biorac pod uwage Twoj komentarz (PIERWSZY!) u mnie zastanawiam sie czy brak komentarzy wiaze sie z merytorycznoscia moich wpisow…

  7. A ja wczoraj poszłam spać z kurami i nie widziałam rocznicowego tortu…
    Może chociaż talerzyk do wylizania został?

    Dalszych sukcesów życzę:D

  8. Skoro teraz tort był taki okazały, to wyobraźnia pracuje na pełnych obrotach, gdy wyobrażam sobie ten, który upamiętniać będzie pierwszą rocznicę. :P Trzeba sobie będzie sprawić panoramiczny monitor! :)
    Przyłączam się do gratulacji.

  9. Dzięki:) Co prawda planowałem rozbudowywać tort raczej w górę niż wszerz, ale skoro zainwestujesz w monitor, to postaram się go też rozszerzyć na boki, żebyś nie była pokrzywdzona:D

  10. To ja ze spóźnionymi życzeniami. I życzę jeszcze więcej wejść – a tych, czytając recenzję, będzie pewnie coraz więcej. Tort apetyczny. Każdy z nas ma chyba swoją Matkę Chrzestną. Z pewnością i Ty kiedyś zostaniesz Ojcem Chrzestnym (nie, nie tego Ojca Chrzestnego mam na myśli). A może masz już jakiegoś chrześniaka – ujawnił się?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *