„Mogli tak gadać godzinami…” (Piotr Mitzner, „Hania i Jarosław Iwaszkiewiczowie”)

 

 
Jednego książce Piotra Mitznera odmówić nie można – czyta się ją znakomicie. Do tego stopnia, że umieszczona na przemyślnej konstrukcji z garnków (patent a la Mama Żakowa z „Szóstej klepki”) umilała mi jakieś monotonne czynności kuchenne. Język jest potoczysty, a liczne cytaty – z utworów Iwaszkiewicza, dzienników i korespondencji małżonków, wspomnień i relacji ich krewnych, przyjaciół i znajomych – smakowite. Może trochę za dużo tu poezji w prozie, ale autor uznał, że i w wierszach Jarosława mogą kryć się wskazówki pozwalające odkryć na czym polegał fenomen małżeństwa Iwaszkiewiczów, którzy wytrwali ze sobą niemal sześćdziesiąt lat.

Czytaj dalej

Letnie niedoczytanie

Jarmila Loukotkova, Poeta śpiewa na przekór, tłum. Anna Jolanta Bluszcz, Wydawnictwo Śląsk 1978. Anka Kowalska, Pestka, Instytut Wydawniczy PAX 1970. Czy uważacie niedoczytanie książki za swoją czytelniczą porażkę, czy raczej normalny proces selekcji – po co się męczyć nad czymś, co nam nie odpowiada? Szukacie winy w sobie – może jestem za głupi, żeby zrozumieć … Czytaj dalej

Dla Panadoktora dzieci były najważniejsze (Beata Ostrowicka, „Jest taka historia”)

 

Trzecioklasista Janek leży chory, prosi więc swoją prababcię Franię, aby po raz kolejny opowiedziała mu szczególną historię – mimo iż słyszał ją już wiele razy. Prababcia snuje bowiem opowieść o swoim dzieciństwie: smutnym sieroctwie w ubogim sierocińcu i o przeprowadzce do pięknego budynku z tablicą „Dom Sierot”, gdzie poznała Panadoktora – tak jednym tchem dzieci zwracały się do Janusza Korczaka – i jego współpracowniczkę Stefanię Wilczyńską. Janek wraz z prababcią przenosi się w tamto miejsce: poznaje dzieci, zasady panujące w Domu, wreszcie metody wychowawcze Panadoktora i zasady, jakimi się kierował. Wiele rzeczy go dziwi, wiele musi mu Frania, która znowu zmieniła się w małą dziewczynkę, wyjaśniać i pokazywać. Chłopiec przyswaja sobie zasadę Korczaka, że dziecko jest najważniejsze, że ma prawo do godności, bezpieczeństwa i miłości. Ze zdumieniem dowiaduje się o wymianach i zakładach z Panemdoktorem, o instytucji Sądu, przed którym stanąć może każdy, nawet sam Pandoktor, o Dniu Brudasa, o „Małym Przeglądzie”. Janek porównuje też podejście Korczaka do dzieci z tym, co widzi we własnej szkole – i stwierdza, że wśród jej pracowników są tacy, których chętnie postawiłby przed Sądem w Domu Sierot.

Czytaj dalej

„Życie ludzkie jest ważniejsze niż honor” (Witold Bereś, Krzysztof Burnetko, „Kazik Ratajzer. Bohater z cienia”)

 

Szymek Ratajzer wychował się na warszawskim Czerniakowie, w dzielnicy opisywanej przez Stanisława Grzesiuka w „Boso, ale w ostrogach”. Bawił się z polskimi chłopcami, przestrzegał tego samego kodeksu zachowań. Wykształcony na ulicach Czerniakowa spryt, tupet, znajomość języka, obyczajów, miasta – wraz z nieżydowskim wyglądem – okazały się ważne w czasie okupacji. Aż do 1942 roku Szymek mieszkał poza gettem, nie budząc żadnych podejrzeń. Pod koniec tego roku wszedł do wymarłej dzielnicy żydowskiej i wstąpił do Żydowskiej Organizacji Bojowej. Jej członkowie przygotowywali powstanie, a Szymek stał się „Kazikiem” – to imię przylgnie do niego już na zawsze.

Czytaj dalej

Sister Morphine (Marianne Faithfull, „Autobiografia”)

Marianne Faithfull. Córka austriackiej baronówny z rodu Sacher-Masochów i walijskiego oficera. Niełatwe dzieciństwo, rozpad małżeństwa rodziców, wychowanie przez matkę, która usiłowała zaszczepić córce arystokratyczne maniery i nawyki, stanowiące tylko balast w dalszym życiu. Niespodziewana kariera piosenkarska, wejście w wir tras koncertowych na prowincji, przypadkowego seksu, wreszcie romans z Mickiem Jaggerem – wkroczenie w świat toksycznych relacji między Stonesami, skandale, zainteresowanie prasy, prochy, próby odkrywania innych wymiarów świadomości, poszerzania dostępnych wrażeń. Niepozorny początek upadku, który dla Marianne, blondynki o anielskich rysach, skończył się wylądowaniem na ulicy. Epizody jak z Dzieci z dworca ZOO: myśli krążące wyłącznie wokół tego, jak zdobyć działkę. A równocześnie próby podtrzymania kariery muzycznej: nagrywanie płyt, koncerty. Otrzeźwienie nadeszło w połowie lat osiemdziesiątych. Trudna kuracja odwykowa dała rezultaty, gwiazda Marianne zabłysła na nowo, chociaż tylu jej znajomym nie udało się zerwać z nałogiem. Teraz jest dojrzałą, doświadczoną kobietą o zdartym głosie, artystką, która wie, czego chce.

Czytaj dalej

Domowe obowiązki Gustawa Holoubka (Magdalena Zawadzka, „Gustaw i ja”)

Gustaw i ja


Dziś ich historia nie schodziłaby z pierwszych stron tygodników o życiu gwiazd. Ona: piękna, młoda, utalentowana i popularna dzięki swym pierwszym rolom, on o 22 lata starszy, przystojny, czarujący, inteligentny i już legenda sceny polskiej. Magdalena Zawadzka i Gustaw Holoubek. Ich związek przetrwał niemal czterdzieści lat oparty na miłości, szacunku dla indywidualności partnera, zaufaniu, wspólnych upodobaniach i poczuciu humoru.

Czytaj dalej