Pranie literackie, cz. 5: „Moczymy firanki w zimnej wodzie przez pół dnia”


Przed większością z nas naprawdę długi weekend. W chwilach wolnych od orgiastycznej lektury i rodzinnego grillowania warto przyjrzeć się stanowi naszych firanek, jedwabi, wełen i kożuchów – może wymagają przeprania lub odświeżenia? Sprawdzone porady pomogą szybko i sprawnie poradzić sobie z kolejnym pralniczym wyzwaniem.

Pranie literackie, cz. 3: „Troska o bieliznę i odzież”

Dawnośmy razem nie prali, czas więc naprawić to niedopatrzenie. Dziś z dziewiętnastowiecznego szlacheckiego dworku przenosimy się do zagrody wiejskiej z lat pięćdziesiątych XX wieku, gdzie kobiety uważnie wczytywały się w rozdział „Troska o bieliznę i odzież” w niezawodnym „Poradniku gospodyni wiejskiej”.

Pranie literackie (cz. 2): „Dobrze jest nad wodą wystawić szopę, w której praczki piorą…”

Od czasów zajmujących się praniem królewien Homera minęło całkiem sporo czasu i panie domu z wyższych sfer straciły zainteresowanie brudną bielizną. Te najzamożniejsze miały od tego ochmistrzynie i służące, które w pałacach i dworach przejęły niewdzięczną czynność, wymagającą sporej wiedzy teoretycznej i umiejętności praktycznych. W końcu wtedy jeszcze nie wystarczało nasypać proszku do pralki…  

Pranie literackie (cz. 1): Pranie głoś, Muzo!

Nawet nam, posiadaczom pralek automatycznych, pranie wydaje się  czynnością męczącą i mało urokliwą, do bólu przyziemną. Nie inaczej było w poprzednich wiekach. Należało do najbardziej uciążliwych obowiązków kobiecych, najchętniej spychanych na niewolnice, służące czy słabo opłacane wyrobnice. Kijanki, balia i tara, a później pralka Frania z wyżymaczką nie pociągały pisarzy i poetów, uznawali je za niegodne miejsca w literaturze, choć pewnie większość z tych pięknoduchów lubiła czyste koszule i krochmalone kołnierzyki. Kiedy próbowałem sobie przypomnieć, kto i gdzie o praniu pisał, na myśl przychodziły mi książki niezbyt dawne; od francuskich naturalistów począwszy. Udało mi się jednak zestawić wstępną listę scenek z praczkami, po łokcie zanurzonymi w mydlinach, z dymiącymi kotłami do gotowania bielizny i schnącymi na sznurach ubraniami. Co jakiś czas zaprezentuję coś z tego zbioru. A może pamiętacie pralnicze epizody ze swoich lektur i podrzucicie propozycję do tego spisu?